usg #2
Pewnego dnia poszliśmy do gabinetu. Dzień był niepogodny, rondo rozbebeszone, a kartka na drzwiach krzyczała “Bądź człowiekiem – zamknij drzwi”.
Fi się nie zmieścił na ekranie. Pani pokazała główkę, na czerwono pojawiło się serce, posłuchaliśmy tętna, paluchem dotknela stopy, po czym szanowny potomek zaszczycił nas widokiem swej facjaty przesłoniętej lekko lewą dłonią
Podobne posty:
