cel
W chwilę stało się jasne, czemu powstał ten dziennik, gdy Fi nie ma jeszcze na zewnątrz.
- Jak przez to twoje pisanie dzisiaj się akcja nie skończy, to zobaczysz.
To jest na żywo, po nakryciu mnie z ekranem na kołdrze. Miało być:
- Tylko nie wszczynaj jeszcze alarmu proszę! – krzyknęła po moim wyjściu z łazienki.
No więc jeśłi nie z tym polem do wklepywania tekstu, z kim miałby się biedny ojciec podzielić?
W trójce puszczają kiepską polską muzykę rockową lat 90. Czas nadać drganiom własny rytm.
Podobne posty:
- constans Fi każe na siebie czekać. czuję, że będzie miał przewrotny charakterek. ciekawe po kim? kolejna...
