parę snapshotów

18 czerwca 2008

Buzia coraz bardziej okrągła, szósteczka stuknęła, za 3 dni stuknie czwóreczka, na co dzień parę jedyneczek, bo czasami dwójeczki brak.
Fi poddaje się bezlitosnym procesom ontogenezy, która zaskakuje nas w sposób, do którego powoli się przyzwyczajamy. Od tygodnia częstuje nas bulgotliwym śmiechem, który zwykle kończy się jego czkawką a moim bólem żuchwy i brzucha. Ot, człowiecze to takie. Niemniej jak szukam zdjęcia, gdzie widać jego uradowaną gębkę, to nic ciekawego nie mogę wyszperać. Zatem albo pisząc o tym jego śmiechu konfabuluję, albo w momentach najciekawszych angażuję się w 100% w najdroższe dzieciństwo, a małżonka moja robi cokolwiek innego, czego niejako efektem ubocznym jest kurz na jej aparacie i rozładowana bateria :)

Podobne posty:

  1. tato zrób mi zdjęcie, zrób mi zdjęcie Od pewnego czasu są dni, a w nich momenty, kiedy Filip ma ochotę na zdjęcie....
  2. tak wyglądam na balkon gdy się przebudzę po południu przy okazji jestem niewyspany, bo półtora godziny to mało, a tata robi zdjęcia polaroidowi, czego...
  3. urodziny. pierwsze moja nieaktywność blogowa bierze się stąd, że w naszym domu od jakiegoś czasu z jakiegoś...
  4. parę z kąpieli Junior zdziczał w wodzie.  Nie jest mu dane zbyt często brać kąpiel w luksusie pełnej...
tatafi
| FOTO

1 komentarz »

  1. wypraszam sobie, aż tak źle nie jest. aparat odkurzony!

    mama_fi — czerwiec 20, 2008 @ 8:10 przed południem

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress