nic poza zasięgiem

5 października 2008

Od kiedy Fi został sprowadzony do parteru, to jest podłogi, umiejętności zwiększyły się w sposób zastraszający. Mowa tutaj o ostatnim tygodniu, a zastraszający dlatego, iż cokolwiek znajdzie się w hipotetycznym zasięgu, staje się celem zwinnych rąk pchanych 8ma kilogramami żywej materii.
Dziś rano miała miejsce zupełnie nowa sytuacja. Po przebudzeniu Fi leżał cicho, lecz gdy mama zwęszyła nadchodzące kłopoty spowodowane znudzeniem, przerzuciła syna na podłogę dając sobie i małżonkowi możliwość dospania. Maluch z podłogi zrobił swoje królestwo przemierzając wzdłuż i w poprzek dywanu, bawiąc się czymkolwiek, co się tam znajdowało. Okazuje się zatem, iż pomimo uprzednich obaw, Filip nie tylko potrafi zająć się samodzielną zabawą ale i porusza się całkiem zgrabnie włącznie z przerzucaniem się z pleców na brzuch, co jest zupełnym novum.

Podobne posty:

  1. Sam na wakacje pociągiem No i pojechał. Nie mógł się doczekać. Z dziadkami, pociągiem, na który już ‘choruje’ od...
  2. natourette Żeby sesji stało się zadość, poszliśmy w piątek wieczorem do szacownej mordodajni na miasteczku studenckim,...
  3. guziczek nr 2 Nie ma to jak wywoływać wilka z lasu tudzież wyciągać trupa z szafy. A tak...
  4. w chowanego Obserwuję, jak z rozmachem wstępuje w wiek dziecięcy. Bo właściwie, choć formalnie 3 tyg. do...
tatafi
| FOTO

Kometarze »

Napisz pierwszy komentarz.

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress