idzie wiosna. idzie nowe.
W kościach czuję, że nadchodzą jakieś poważne zmiany. Jedną już rozpoczęliśmy, o czym wkrótce, kolejne ustawiają się w kolejce. Ostatnie śniegi topnieją, słońce zaczyna zachodzić tam gdzie trzeba, a okna proszą o ścierkę, wyciapane łapkami Fi, który doczekać się nie może, by ziemię bardziej intensywnie pod but wziąć.
Podobne posty:
- Czy będą nowe krawężniki? Dobre pytanie. Raczej nie będzie, choćby to były nawet inne wybory. Filip lubi jeździć w...
- Nowe rysy Dzisiaj przy czyszczeniu kart okazało się, że na zdjęciach rozmaitych ukazały się rysy twarzy, które...
- dozwolone niedozwolone Filip zdaje się nabierać trochę dystansu do swojego buntu, bowiem stawiany opór w zależności od...
- wiosna, wiosna.. od kilku dni mamy w krakowie wiosnę. słońce obdarza nas szczodrze, posyła promieniste uśmiechy. spacerujemy...
