przeddzień półtoraczku
Fakt, że cisza w tym zakątku zapanowała na ponad miesiąc ma się nijak do przebiegu i rozwoju sytuacji. Cisza po trosze z braku czasu, wakacyjnego lenistwa oraz tradycji sezonu ogórkowego.
Niemniej, Fi mężnieje w oczach, utwardza czaszkę coraz to nowymi guzami, jest przerozkosznym zbójem oraz – co warte odnotowania – tydzień z hakiem temu skończył półtora roku. Oto i on z tej okazji. Wizerunek nieodświętny, zabiegany i rozhulany.

Podobne posty:
- tak wyglądam na balkon gdy się przebudzę po południu przy okazji jestem niewyspany, bo półtora godziny to mało, a tata robi zdjęcia polaroidowi, czego...
- mój syn ma 2 miesiące Dość niezwykłe to było – usłyszeć siebie wypowiadającego te słowa. Jakaś spotęgowana świadomość się włączyła,...

ale zmężniał chłopak! i te loki!!! obłęd! :)
shyshonka — sierpień 31, 2009 @ 7:38 po południu