Zostawiłem Fi z resztą rodziny w Dąbrowie, na 24 godziny zaledwie, a ten mały w tym czasie zdążył się rozchorować oraz powiedzieć ‘dupa‘.
Nie pamiętam kiedy ostatnio miał wyższą temperaturę, jakoś czuję, że minął ponad rok. W sumie do tej pory dwa razy katarek miał i raz – wtedy gdy wystąpiła gorączka – stwierdzono u niego zapalenie ucha, co okazało się błędną diagnozą. W związku z tym przyznaję, że ogarnął mnie niepokój, gdy dogoniły mnie te jakże mało sympatyczne wiadomości. Więc zamiast douczać się do jutrzejszego ustnego, patrzę na ryjek młodego zdjęty o poranku, szukając śladów infekcji.
Fi nie byłby jednak sobą, gdyby – dla równowagi – nie dorzucił akcentów zdecydowanie odmiennego porządku. Mimo iż już ładnych parę miesięcy temu rozpocząłem próby nauczenia go słowa ‘dupa‘ (na co zawsze odpowiadał ‘buty‘), ten mały basałyk postanowił dzisiaj właśnie wyartykułować prawidłowo i w pełni to proste, bądź co bądź, słowo. Coś z tą dupą musiało być na rzeczy, skoro potrafi powiedzieć w miarę wyraźnie młotek, motyl, piłka czy nawet aparat, a 4 litery były zawsze przekręcane. Ma młody poczucie humoru – tak zagrać ojcu na nosie. Poczucie humoru i sprawny narząd mowy, który od paru tygodni codziennie nas zaskakuje. Zasadniczo chyba należy się spodziewać, że lada dzień usłyszymy proste konstrukcje gramatyczne. Respect.
Na załączonych obrazkach widać jednak, że dziecko kulturalnie potrafi czasem jeść widelcem oraz siedzieć w spokoju śledząc z dziadkiem przedpołudniową ramówkę (to cierpliwe siedzenie zdaje się zdradzać oznaki rozprzestrzeniającej się infekcji – zwykle Fi biega nieustannie).
UPDATE 16.09 + nowe zdjęcia
Po niepełnej dobie Tata dobił do podchorowanej reszty rodziny – sam będąc w stanie lekkiego rozkładu, sklejonego dobrym samopoczuciem po zdanym egzaminie oraz adrenaliną przez zdjęciami. Ok 6 po południu u Fi stwierdzono prawie 40 celsjuszy – 1,5 godziny później już byliśmy w szpitalu u lekarza dyżurującego. Szkoda, że bez użerania się z systemem nie ma dyżurujących pediatrów. Niemniej Fi dostał antybiotyk po zdiagnozowaniu anginy. Bidulek postękał trochę, zwłaszcza gdy przyszło przyjmować leki, które postanowił wydalić i odrzucić. W związku z tym drugi lekarz, nowy antybiotyk, a dziecko szczebiocze, jakby mu nic nie było. Mimo iż jajecznice można na brzuchu robić.
This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.