dialogi

1 września 2009

Odkąd syn zaczął z wyraźną odwagą wyrzucać z siebie słowa, jakie mu się uda wyrzucić, mniej i bardziej składne, podobne w brzmieniu to tych, którymi się na co dzień posługujemy albo zupełnie od nich różne słucham go z zaciekawieniem. Całkiem niedawno zaczął z nami w pełni świadomie rozmawiać. Myślę, że przypadło to na drugą połowę lipca (albo wtedy zostało zauważone w nowym świetle) – kiedy Fi, będąc z dziadkami na wakacjach dzwonił do nas i były to (mimo, że krótkie) całkiem poważne rozmowy. Tłumaczę mu świat na tyle ile zdążyłam go poznać, opowiadam, bo pyta. Wczoraj starałam się “wyprostować” jego rozbrajający okrzyk “Pan!” na widok każdej mijanej istoty ludzkiej niezależnie od jej płci. Tłumaczę więc na przykładzie:
-Filipie, Tata to Pan, Mama to Pani
-Panki! – pochwycił w lot.

Podobne posty:

  1. Północnomorsko Niewiarygodne, że przez 2 tygodnie w Trójmieście był ponad 30. stopniowy upał. Na plaży więcej...
  2. Filip na wakacjach Pierwszy raz Filip spędza czas bez rodziców. Pierwszy raz od 26 miesięcy rodzice spędzają czas...
  3. zawiadomienie! w natłoku ostatnich wydarzeń, przemiłych wizyt i spraw innych zapomniano w miejscu tym wspomnieć, czy...
  4. rachu ciachu i po strachu Leżąc samemu w ciemnym pokoju, który wydaje się obcy, przelatują obrazy dnia. Tak jak duże...
  5. wiosna, wiosna.. od kilku dni mamy w krakowie wiosnę. słońce obdarza nas szczodrze, posyła promieniste uśmiechy. spacerujemy...
mama_fi
| FOTO

1 komentarz »

  1. hihihi!

    shyshonka — wrzesień 1, 2009 @ 7:13 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress