dozwolone niedozwolone

11 lutego 2010

Filip zdaje się nabierać trochę dystansu do swojego buntu, bowiem stawiany opór w zależności od sytuacji potrafi mieć wymiar bądź poważny, bądź prześmiewczo-żartobliwy.

I tak na moje Filip, to jest niedozwolone!, gdy ten w najlepsze otwierał szafę i zaczynał w niej grzebać, młody zaczął odpowiadać DOZWOLONE!. Początkowo poważnie, z uporem, który był jednak druzgotany przez mój upór, że Fi zmienił tryb i dozwolone mówi  bądź z przekąsem, bądź z uśmiechem.

Nastał okres, kiedy dziecko zaczyna intensywnie mówić i sprawiać wrażenie na przemian małej dzidzi oraz chłopca. Zabawne, że on sam niejako świadomie przybiera obie role – raz gramoląc się na ręce i wołając mała dzidzia kręci główką albo mała dzidzia płacze (udając płacz), a raz strofując rodziców czy to za błędne nazwanie przedmiotów czy choćby za plamę na spodniach (dzisiaj mi się dostało).

Tak też zmiennie się jawi, z dnia na dzień, z chwili na chwilę.

Podobne posty:

  1. motor i oszczerstwa Filip po raz pierwszy zarzucił mi oszczerstwo. Z przekory czy z niewiary – nie wiem....
  2. toga toga Jak było wspominane, Filipa dopadła choroba. Angina z certyfikatem poszła w oskrzela, wywołując charczenie i...
tatafi
| FOTO

Komentarze (2) »

  1. trzecie i czwarte zdjęcie zwaliły mnie z nóg! na boga! ależ on dorosły! nie wierzcie w ściemnianie o dzidzi ;)

    shyshonka — luty 12, 2010 @ 8:52 po południu

  2. podobniez w pewnym wieku to normalne, ze nastepuje zabawa w regresje. gdziestam podawali ze w okolicah 2.5r.

    ravs — luty 12, 2010 @ 9:04 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress