Serock

29 czerwca 2010

Gdy tylko wiatry zawiewają nas w kierunku Mazowsza, nigdy nie omieszkamy ominąć Serocka. Tak było i tym razem – mi mniej było dane, bo wyjazd służbowy rzucił na prawie 2 dni raczej na południe od stolicy, ale Filip z Justyną mieli okazje cieszyć się niezawodną gościnnością gospodarzy, urokami rosnącej Zuzy, trójką kotów i psem, ogródkiem i letnią pogodą.
W końcu Fi przekonał się do Zuzy, z którą nawet nawiązał kontakt, mimo iż dziewczyna rośnie na niezłą żyletę :) Ostatnio traktował ją jak niepojęty dodatek do zwierzyńca, który nie uciekał od jego okrzyków, tylko podbierał mu zabawki wieszając się na nim czasem. Przez trzy miesiące Zuzak wykonał kosmiczny krok i awansował do ligi tych, z którymi warto się bawić.

Brak podobnych postów.

tatafi
| FOTO

1 komentarz »

  1. ha, co tu dużo mówić, było fantastycznie! czekamy na kolejny raz moi drodzy.

    shyshonka — lipiec 3, 2010 @ 10:16 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress