Nowe rysy
Dzisiaj przy czyszczeniu kart okazało się, że na zdjęciach rozmaitych ukazały się rysy twarzy, które nie dają spokoju. Po chwili zdałem sobie sprawę dlaczego. Ze względu na swoją nowość, a raczej fakt, że zostały odkryte, każą antycypować wygląd Fi za lat parę. Tak jak niedługo po narodzinach wygląd twarzy malca miałem dosłownie wdrukowany w pamięć i cały czas się do niego odwoływałem, tak wraz z odkryciami jak dzisiejsze, zamykam oczy i widzę twarz Filipa za jakiś czas. Dzięki nim trudno opędzić się od wyobrażeń, jakie rysy będzie miał on w wieku 5 lat.
Podobne posty:
- przękuję Filip w domu z wakacji powrócił starszy. Dosłownie i subiektywnie. Znowu mikroskok ontogenetyczny. Ze wszystkimi...
- Listopad u dziadków Wygląda na to, że trzy z pięciu weekendów listopadowych Pepe spędzi w ekskluzywnym gronie dziadków....
- Po rozłące Zaledwie kilka dni rozłąki, a tęsknota niemała. Jeszcze większe natomiast zdziwienie, a raczej uczucie zupełnie...
- Fiwip, Amelka i Smoki Ostatnią sobotę (czyt. przedłużone przedpołudnie) spędziliśmy przy smoczej jamie. Wraz z Amelką i jej rodzicami...
- reminiscencje upalnobalkonowe W związku z nowymi trendami pogodowymi, lato zdaje się dobiegać końca, w związku z czym...
