pierwsze spacerowe opory

12 sierpnia 2010

Ostatnio od poniedziałku do czwartku mamy męskie poranki bez mamy, co znaczy że tata ma monopol na działalność kulturalno-oświatową tudzież ‘narzucanie’ swojego światopoglądu dziecku. Zwykle jest to spacer lub przejażdżka na któryś z placów zabaw czy parku, choć czasami nęcą wyprawy na miasto, do muzeum, etc.
Dzisiaj jednak, na propozycję parku Filip zareagował oporem. Uparcie mówił, że nie chce iść na plac zabaw.
Pytam go zatem:

- to gdzie idziemy?
- do kina – bez namysłu odparł – ruperta zobaczyć, tak jak z babcią… Jadzią gdy poszliśmy wtedy
- z którą babcią? – dopytuję
- hm… Grażyną przecież, zapomniałem – zakłopotał się

Sprawdzam kina,  multipleksy nie targetują małych dzieciaków w czwartkowe poranki, a dobrze znane Baranki w Pieluchach serwują niemiecko-irański thriller o myśliwym mordercy, co mogłoby zanudzić malca na śmierć. Mówię mu zatem, że kina odpadają, bo nie grają nic sensownego i dopytuję, czy ma jeszcze jakiś pomysł na poranek, skoro tak bardzo do parku ani na plac zabaw nie. Na co Filip po chwili przewalania na kanapie wali:

- Chcę na koncert.

Pomimo powalonego na ziemię ojca Filip jął opowiadać o słuchawkach, które dostał na koncercie, że było głośno i się i tak rozpłakał, i wyszedł. Może następnym razem trzeba dziecko raczej na Turnau’a zabierać raczej niż na Tourette‘a. W sumie nazwa podobna, tylko decybeli jakby mniej.

Podobne posty:

  1. różnomiejscowice Wczesny poranek. Czworo dorosłych oczu zamknięte. Tylko małe oczka świdrują kosze na zabawki, by wygrzebać...
  2. Pierwsze świadome śniegi Tak. W końcu po miesiącu, miesiącu? Nie wiem, trochę rachubę czasu straciłem przez katary, zapalenia,...
tatafi
| noFOTO

1 komentarz »

  1. Rośnie Fi rośniesz Ty i aparata tata
    świętokrzyskie pozdrowienia

    enogieemote — sierpień 12, 2010 @ 9:56 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress