różnomiejscowice

15 sierpnia 2010

Wczesny poranek. Czworo dorosłych oczu zamknięte. Tylko małe oczka świdrują kosze na zabawki, by wygrzebać z nich motor i zacząć jeździć po ojcu, który z niechęcią budzi się ze snu.

- Skąd jedzie ten motor – pyta.
- Z motorowic – odpowiada Filip

Dzień później, lekko późniejszym, niedzielnym porankiem, już w trakcie układania puzzli, młody wygrzebuje spod łóżka samochód i opowiada.

- Patrz tatuśku jaki zielony pojazd. I Amelia wsiada, i Magda, i jedzie, jedzie, bzium. Chcesz wsiadać tatuśku?
- Nie wiem, zależy dokąd jedzie ten samochód. Dokąd jedzie Filipku?
- Do lodowic.

Dzień wcześniej na placu zabaw cała czwórka szła na lody, których nie było, bo budka okazała się być zamknięta.

Brak podobnych postów.

tatafi
| noFOTO

Kometarze »

Napisz pierwszy komentarz.

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress