Nieśpiorek
Przychodzi sobie czasami po dość niekrótkiej próbie usypiania.
- Nie chcę śpić – mówi
i ładuje się na kanapę albo wyciąga książeczki, choć najlepiej jedno i drugie na raz. Mimo iż widać wyraźnie, że jest sponiewierany po radościach i złościach całego dnia, to postanawia wyrazić swoją niezależność w taki właśnie sposób. Ku zgrozie matki swojej, która serce i wysiłek wkłada, by mały wieczorem ładnie usnął.
Podobne posty:
- nebulizacje Dość osobliwie się rozpoczęła ta jesień, a z nią socjalizacja przedszkolna. Filip został wyałtowany na...
- usg #2 Pewnego dnia poszliśmy do gabinetu. Dzień był niepogodny, rondo rozbebeszone, a kartka na drzwiach krzyczała...
