na dolnym śląsku

8 sierpnia 2011

a zwłaszcza w Polanicy, Kotlinie Kłodzkiej i okolicznych polsko-czeskich miejscówkach. dzięki Tomkowi było domowo i bardzo spacerowo. Filip popełnił faux pas zakochując się w niewłaściwym psie – Rufio zwyciężył nad Makim w walce o względy dziecka. Góry i psy – chyba to Filip zapamięta najbardziej, zwłaszcza że nie było dnia bez długiej wyprawy do lasu ze smyczą i niezliczonymi patykami po drodze. Dwukrotnie z przygodami – razy gdy smycz podcięła młodego, który wypoziomował się w błocie, twarzą do Boga. Drugi raz natomiast był groźniejszy, gdy na ulicy Maki wyrwał w kierunku psa za ogrodzeniem, czyniąc z Filipa półsekundowego Supermana, bo tak właśnie wyglądał lecąc pół metra z wyciągniętą przed siebie ręką, by zaliczyć dość twarde lądowanie na asfalcie.

tatafi

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress