człowiek z plasteliny
Rozmowa o poranku przy wychodzeniu do przedszkola. Tata mówi:
- Zobacz Filip, jesteśmy podobnie ubrani. Ty masz wszystkie granatowe ciuszki i czerwoną apaszkę a ja mam wszystko szare i tylko żółte sznurowadła.
-Tak. Ja sobie tak myślę, że Pan Bóg nas zrobił z plasteliny.
Podobne posty:
- pingwin na klawiaturze - Dlaczego, dlaczego!? – krzyczę wkurzony, gdy strona we Flashu nie działa jak powinna. -...
- pierwsze spacerowe opory Ostatnio od poniedziałku do czwartku mamy męskie poranki bez mamy, co znaczy że tata ma...
- dialogi Odkąd syn zaczął z wyraźną odwagą wyrzucać z siebie słowa, jakie mu się uda wyrzucić,...
