nowa faza buntu

4 października 2011

20111002_rafsagan160535_55.jpg

Bezsprzecznie. Upgrade ja do jeszcze nowszego, bardziej rozumnego i elokwentnego zarazem, które jednak musi się manifestować w opozycji. Szczególnie opozycji do mamy. Choć i na tatusia zdarza mu się podnieść łapkę, za co jest momentalnie karany.

Bunt manifestuje się nawet w sferze werbalnej. Jeszcze nie dawno dawał wyraz swojej dezaprobaty mówiąc:

- Nie lubię cię prawie.

Zmieniło się i mówi:

- Nie lubię Cię.

albo gorzej:

- Nie zaproszę Cię na swoje urodziny!

a najgorzej:

- Zabiję Cię.

Za co oczywiście jest karany by chwilę później zejść na pierwszy poziom hardkorowości.

Podobne posty:

  1. Święto Nowonarodzenia Hanny Miała być 28 lutego, potem jednak pani doktor powiedziała, że 5 marca, pan doktor z...
  2. sen – nowa jakość a ja się publicznie pochwalę: pierwszy raz od ponad 13 miesięcy zasnęłam i obudziłam się...
tatafi

1 komentarz »

  1. u nas na wielu poziomach hardkoru funkcjonuje “nie patrz na mnie!” jako olbrzymia kara dla osoby, do której jest to kierowane.

    shyshonka — listopad 2, 2011 @ 12:24 przed południem

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress