pytania do sprzątania
Dzieciom łatwo przychodzi zadawanie trudnych pytań. Dzisiaj w przerwie między odkurzaniem przedpokoju a sypialni Filip woła do mnie:
- Rafał, a kim Ty chciałbyś zostać?
Jako że nie lubię tego pytania w szczególności (to chyba był piąty raz, jak Fi o to pytał), daję sobie chwilę do namysłu i odpowiadam:
- Dobrym człowiekiem.
Młody natomiast zakłada ręce, opiera się o ścianę, szelmowsko przymyka jedno oko i pyta dalej:
- A nie przypadkiem Bogiem?
Podobne posty:
- bekopiwko w samochodzie Jedziemy do parku z dziadkami. Filipowi się odbija, co okazuje się wyjątkowo dobrym pretekstem do...
- różnomiejscowice Wczesny poranek. Czworo dorosłych oczu zamknięte. Tylko małe oczka świdrują kosze na zabawki, by wygrzebać...
- pierwsze spacerowe opory Ostatnio od poniedziałku do czwartku mamy męskie poranki bez mamy, co znaczy że tata ma...
- analityk na bilansie Dzisiaj pierwszy raz Filip dał tak wyraźny popis możliwości analitycznych. Byliśmy na bilansie dwulatka, gdy...
- f-antazje Zaczęło sie! Język się rozwiązał zupełnie, tak, że każdy dzień przegadany od rana do wieczora....

pytania może i trudne, ale jakie oczywiste odpowiedzi ;)
shyshonka — listopad 2, 2011 @ 12:22 przed południem