spokój

30 listopada 2011

GDZIE SPOKÓJ? JAKI SPOKÓJ? Zdjęcia kłamią, szatkują rzeczywistość, z której zostawiamy tylko głąba a reszta na przemiał. Szlag mnie trafia, gdy syn mój własny mnie atakuje, a to werbalnie, a to fizycznie, rozumiem, natura taka, wiek, sprzeciw bunt do jasnej cholery ile można. Rozchwiana kobieta z PMS to nic przy zmienności niespełna czterolatka, który raz rzuca czymś w ojca i trzaska w jego kierunku teksty mało subtelne, choć całkiem do przytoczenia, mówi, że go nie lubi, a chwilę później, że jednak nie, że lubi, a chwila wcześniej już poszła w niepamięć. No i co z tego, że rozumiem, że on chce być we wszystkim lepszy, silniejszy, pierwszy, etc. Gdy rodzic zamanifestował, że go (ją) zaraz szlag trafi, ten mówi, że jego zaraz kurwa trafi. Jak ojciec za kare do kąta postawi, to ten butami  dawaj z kąta sru a rzuty ma celne.

No i testuje, testuje, testuje jak daleko się można posunąć. I patrzy, patrzy, patrzy jakie reakcje są na jego wybryki. I naśladuje te reakcje podsuwając takie lustro, jakiego jeszcze nie widziałem.

Więc spokój jest niemały, gdy już zaśnie, burza ustaje, choć fakt faktem nie jest tak, że cały czas wicher dmie. Po prostu wulkanu się ujarzmić  nie da, a tatuś by chciał.

 

Podobne posty:

  1. niecodzienne przyspieszenia Dzisiaj znów był dzień, gdy przyszło mi usłyszeć od Justyny – jako echo swoich spostrzeżeń...
  2. kokiety Takie spojrzenie towarzyszy dwóm momentom; pierwsze posyłane jest zaczepka tudzież kokietka do osobników z szerokiej...
tatafi

1 komentarz »

  1. z tym lustrem, to faktycznie mocna sprawa. człowiekowi wydaje się, że niby wie co i jak sprzedaje, ale jak widzi czarno na białym bez auto-oszukiwaczy, to czasem w pięty idzie. a nawet często. i korektę trzeba raz za razem.
    ps. uwielbiam moje dzieci kiedy śpią :D

    shyshonka — grudzień 5, 2011 @ 10:57 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress