każdy chce do hanusi
Nie doświadczyłem nigdy nic bardziej satysfakcjonującego niż bliski kontakt z taką małą kurką. Dodać do tego kontakt ze zmieniającym się na korzyść w oczach starszym bratem, a mamy pełnię szczęścia. Widać bardzo chce szybko dojrzeć do roli, do której się poczuwa. Choć przy pierwszym kontakcie z malutką siostrzyczką nieco się spłonił, otwarcie przyznając, że jest zawstydzony.
Podobne posty:
- jak Filip z Hanią Filip zadziwiająco dobrze przyjął nowego lokatora. Rzecz można, że zadziwiająco dobrze. Choć czasem można zauważyć...
- spokój GDZIE SPOKÓJ? JAKI SPOKÓJ? Zdjęcia kłamią, szatkują rzeczywistość, z której zostawiamy tylko głąba a reszta...
- eksperymentacje Przyznaję się, że czasami jestem zbyt upierdliwy w niepozwalaniu Filipowi na pewne zabawy, które mogłyby...
- tataświnka i george Zupełnie nie wiem, czemu taki akurat temat przypadł do gustu temu wpisowi. Bo przecież tatąświnką...
- melofil Choć wciąż najbardziej popularnym medium jest film, Pepe od pewnego czasu przestał bać się uścisku...

jaka Hania malutka przy Filipie! jak to się szybko zmienia! jacy wszyscy jesteście cudowni! ale się cieszę! :)
shyshonka — luty 15, 2012 @ 8:58 po południu