nocne zawody

21 lutego 2012

Filip przypełzł do dziadków, by dokimać do rana. Obudził się w środku nocy płacząc rzewnie, by po chwili pożalić się dość rozczulająco:

“Śniło mi się, że miałem zostać pilotem, a zostałem rowerzystą”

Ende.

Podobne posty:

  1. gramaty(cz)ka “jeszcze mogę zostać bohaterem” śpiewają pieśniarki z ballad i romansów. teksty znam na pamięć, słucham...
  2. Nocne smarki Filip pobił rekord w zasypianiu i długości snu. Co prawda gdy był zupełnie mały i...
  3. niuniu puk Otóż stało się. Po dość długotrwałej niechęci względem klasycznego, który nie dość że jeździ po...
tatafi

Komentarze (2) »

  1. dobrze, że to tylko sen

    shyshonka — luty 21, 2012 @ 2:28 po południu

  2. czyli zaczynacie piekny zupelnie czas. cudo!

    lucie — luty 21, 2012 @ 7:36 po południu

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał Polski Blogger dla Polski support WordPress