10 listopada 2011
Jako że w przedszkolu miłe panie co chwila organizują jakieś atrakcje, to nie mogło zabraknąć i konkursu fotograficznego. Niestety, mimo wstępnych ustawek nie udało nam się odwiedzić znajomych z parą kotów syjamskich, które – jak to syjamskie – mają dużo cierpliwości do podejść dziecka, nawet z aparatem. Jednak by Filip mógł coś zgłosić na konkurs, przejrzałem swój telefon w poszukiwaniu kwiatków. No i znalazłem. Fota z czerwca. Krecia perspektywa. Waleń ze Stachem (żeby upodmiotowić osobę ludzką zrezygnowałem z przyimka ‘na’ na korzyść ‘z’. Serdeczne dzięki dla modela w imieniu swoim i Filipa :)
This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.
tatafi
19 września 2011
Słyszę to codziennie, w bardzo konkretnym miejscu, które mijamy na drodze do przedszkola, a które kiedyś Filip sfotografował. Obiecuję mu, że dostanie mjukacza, tylko niech podrośnie (zbyt często rzeczy wypadają mu z dłoni :) I tak jak na zdjęciach być nie chce, najczęściej każe usuwać te, które zrobię, tak sam szuka okazji, żeby porwać aparat i coś popróbować. Ostatnio, gdy ucinałem jeszcze poranną przedwyjściową drzemkę, Fi wziął mój telefon i poczynił co poniżej. Co ciekawe, nie wiedziałem o tym aż do wczoraj, gdy przeglądając zawartość karty trafiłem na te foty.
This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.
tatafi
18 maja 2011

Bezsprzecznie rozpoczęty sezon. Ten balkonowy. I ten ospowy.
Ostatnio Filip zabiera mi telefon i używa ile wlezie. Faza dzwonienia do wszystkich wybranych poprzednio się skończyła, w ruch poszedł aparat. Oto i rezultaty.
This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.
tatafi
22 marca 2011
Pewien czas temu Młodzieniec, podczas remontu u sąsiadów znalazł jednorazóweczkę kodakową, zakurzoną nieco z nieczynnym fleszem. Zamiast 10% znaleźnego, otrzymał 100%. Trochę czasu minęło, żeby aparacik w końcu przestał się kurzyć cztery piętra wyżej. Psia pogoda, szybkie ściemy, szmaty na niebie, czyli wszystkie zalety zimy stały na przeszkodzie, by dać Filipowi to, czego się domagał od momentu, jak aparat trafił pod naszą strzechę.
W końcu nastał słoneczny dzień, choć zimowy. Bezchorobowy (luty zakończył się bilansem 5 dni obecności w przeczkolku). Nie trzeba było zbyt wielu instrukcji, chłopak miał zapał. Podstawowy zarzut warsztatowy, który ode mnie usłyszał był taki, że patrzy w plastik zamiast w wizjer. No i faktycznie, niuanse kompozycyjne są melodią przyszłości (przeszłości? jak to było? w kontekście czasu nieliniowego zwłaszcza), ważne, że przytyka się do czoła, aparat wtedy z automatu staje się przedłużeniem oka (zamkniętego plastikiem, może w tym jakaś magia, trzeba spróbować) i … Dobra, spust gdzieś się gubił lub umykał, a może zimno było w paluchy lub po prostu był nie tam, gdzie być powinien, zatem kilka strzałów uciekło. A raczej obiektów ludzkich, w liczbie 2, jeden płci przeciwnej przyatakowany frontalnie, drugi ze wszechmiar odwrotny/ie.
Legenda do zdjęć:
1. entuzjazm czyli strzał na wyjściu
2. werbalny instruktaż dot. istnienia wizjera
3. Filip, zejdź na chodnik proszę
4. pierwsza inspiracja – samochody
5. dobrze razem iść z tatą
6. samochody ciąg dalszy
7. nauka kompozycji i korzystania z refleksów brudnomiejskich (samochody cd.)
8. oooo! ulubione kawałki szkła na codziennym szlaku
9. spotkanie z Magdą, Amelia w przedszkolu
10. autobus, autobus!
11. po drodze na skróty (czym natchnione – nie wiem)
12. po drodze na skróty cd. (jw.)
13. atak nr 2 pt. dlaczego pan poszedł? (frontalny skończył się na zderzeniu z panią)
14. na schodach w przedszkolu
15. to jest nasz nowy warzywniak po drodze do domu, serio
16. wchodzenie do tego garażu w drodze powrotnej do domu to rytuał, tym razem zastąpiony zdjęciem (tata poddał temat cieni / rytuały giną w ponowoczesności)
cdn.
This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.
pss1. Justyno, piszę ja, więc moja jest perspektywa, choćby odnosiła się do fotografii robionej przez dziecia.
pss2. fotografia z biodra to utarty termin z wyraźną konotacją. choćby był spod nieswojego biodra (patrz pss1.)
pss3. na domiar duma mnie zaparła, więc tak jak kobieta z żebra mężczyzny pododną, tak fotografia dziecięca Fi pochodną oka rodzicielskiego niejako, więc niedaleko pada kura od jabłoni.
tatafi