<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fi &#187; noFOTO</title>
	<atom:link href="http://www.fi.ravs.net/category/n/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fi.ravs.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Dec 2011 21:34:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>miałem rakietę!</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/10/26/mialem-rakiete/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/10/26/mialem-rakiete/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 23:00:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1244</guid>
		<description><![CDATA[Przychodzę &#8211; jak co dzień &#8211; po Filipa do przedszkola, otwieram drzwi do sali, widzę uśmiech dziecka zbliżający się do mnie i nagłe zatrzymanie się przede mną, i w tyyył zwrot. Filip roztargniony jak zwykle, czegoś zapomniał. Zaczyna krążyć po sali jak mucha pod sufitem bełkocząc: - Miałem rakietę! miałem rakietę! miałem rakietę! Pani Marysia [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przychodzę &#8211; jak co dzień &#8211; po Filipa do przedszkola, otwieram drzwi do sali, widzę uśmiech dziecka zbliżający się do mnie i nagłe zatrzymanie się przede mną, i w tyyył zwrot. Filip roztargniony jak zwykle, czegoś zapomniał. Zaczyna krążyć po sali jak mucha pod sufitem bełkocząc:</p>
<blockquote><p><em>- Miałem rakietę! miałem rakietę! miałem rakietę!</em></p></blockquote>
<p>Pani Marysia rozgląda się, znajduje kartkę złożoną w samolot, na którego boku narysowana jest rakieta. Pyta Filipa, czy to ta.</p>
<blockquote><p><em>- Nieee, to jest Wiktora. Ja miałem rakietę.</em></p>
<p><em>- Może jest w Twojej teczce?</em></p>
<p><em>- Nieee. Miałem rakietę. Na samochodzie miałem rakietę -</em> mówi siadając przy stoliku i ręką podpierając brodę.</p>
<p><em>- Na samochodzie miałeś rakietę?</em></p>
<p><em>- Tak. <strong>Miałem narysować</strong> rakietę na samochodzie &#8211; </em>odparowuje dziarsko wsadzając rękę w kubek z kredkami.</p>
<p>&nbsp;</p></blockquote>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/10/26/mialem-rakiete/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pytania do sprzątania</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/10/15/pytania-do-sprzatania/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/10/15/pytania-do-sprzatania/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 15:50:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[bóg]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1232</guid>
		<description><![CDATA[Dzieciom łatwo przychodzi zadawanie trudnych pytań. Dzisiaj w przerwie między odkurzaniem przedpokoju a sypialni Filip woła do mnie: - Rafał, a kim Ty chciałbyś zostać? Jako że nie lubię tego pytania w szczególności (to chyba był piąty raz, jak Fi o to pytał), daję sobie chwilę do namysłu i odpowiadam: - Dobrym człowiekiem. Młody natomiast [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/' rel='bookmark' title='przękuję'>przękuję</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/' rel='bookmark' title='analityk na bilansie'>analityk na bilansie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/' rel='bookmark' title='f-antazje'>f-antazje</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieciom łatwo przychodzi zadawanie trudnych pytań. Dzisiaj w przerwie między odkurzaniem przedpokoju a sypialni Filip woła do mnie:</p>
<blockquote><p><em>- Rafał, a kim Ty chciałbyś zostać?</em></p></blockquote>
<p>Jako że nie lubię tego pytania w szczególności (to chyba był piąty raz, jak Fi o to pytał), daję sobie chwilę do namysłu i odpowiadam:</p>
<blockquote><p><em>- Dobrym człowiekiem.</em></p></blockquote>
<p>Młody natomiast zakłada ręce, opiera się o ścianę, szelmowsko przymyka jedno oko i pyta dalej:</p>
<blockquote><p><em>- A nie przypadkiem Bogiem?</em></p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/' rel='bookmark' title='przękuję'>przękuję</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/' rel='bookmark' title='analityk na bilansie'>analityk na bilansie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/' rel='bookmark' title='f-antazje'>f-antazje</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/10/15/pytania-do-sprzatania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pozakupowe wnioski</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/10/11/pozakupowe-wnioski/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/10/11/pozakupowe-wnioski/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Oct 2011 23:29:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1229</guid>
		<description><![CDATA[Podjeżdzamy pod blok z zakupami. Mamy wysiadać, gdy Filip robi zdecydowany ruch ręką i mówi: - Dwa wnioski &#8211; wyciąga palec w kierunku ojca i kontynuuje. - Pierwszy, do Ciebie Rafał. Zapomniałeś kupić sprężyny. (Rafał faktycznie obiecał, że w sklepie rozejrzy się za cięciwą do łuku samoróbki z leszczyny) - A do Ciebie, Mamo, że [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/27/stary/' rel='bookmark' title='stary'>stary</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podjeżdzamy pod blok z zakupami. Mamy wysiadać, gdy Filip robi zdecydowany ruch ręką i mówi:</p>
<blockquote><p>-<em> Dwa wnioski</em> &#8211; wyciąga palec w kierunku ojca i kontynuuje.</p>
<p>- <em>Pierwszy, do Ciebie Rafał. Zapomniałeś kupić sprężyny.</em> (Rafał faktycznie obiecał, że w sklepie rozejrzy się za cięciwą do łuku samoróbki z leszczyny)</p>
<p>- <em>A do Ciebie, Mamo, że nie kupiłaś kleju do miecza.</em> (drewniany miecz został uszczerbiony, mama obiecała, że kupi klej)</p></blockquote>
<p>Trochę nas zatkało, że dziecko rozliczyło nas w trybie niemalże natychmiastowym z poczynionych obietnic. Na obronę mogę jednak wspomnieć, iż za sznurkiem w kaufie się rozglądałem, bez rezultatu, a o kleju Filip miał mamie przypomnieć gdy wejdą do sklepu. Zapomniał :)</p>
<p>&nbsp;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/27/stary/' rel='bookmark' title='stary'>stary</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/10/11/pozakupowe-wnioski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>człowiek z plasteliny</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/10/04/czlowiek-z-plasteliny/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/10/04/czlowiek-z-plasteliny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 19:43:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[bóg]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1222</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa o poranku przy wychodzeniu do przedszkola. Tata mówi: - Zobacz Filip, jesteśmy podobnie ubrani. Ty masz wszystkie granatowe ciuszki i czerwoną apaszkę a ja mam wszystko szare i tylko żółte sznurowadła. -Tak. Ja sobie tak myślę, że Pan Bóg nas zrobił z plasteliny. &#160; Brak podobnych postów.


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa o poranku przy wychodzeniu do przedszkola. Tata mówi:</p>
<blockquote><p>- Zobacz Filip, jesteśmy podobnie ubrani. Ty masz wszystkie granatowe ciuszki i czerwoną apaszkę a ja mam wszystko szare i tylko żółte sznurowadła.</p>
<p>-Tak. Ja sobie tak myślę, że Pan Bóg nas zrobił z plasteliny.</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/10/04/czlowiek-z-plasteliny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dżipies</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/07/24/dzipies/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/07/24/dzipies/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 18:01:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1185</guid>
		<description><![CDATA[Filip zgarnął wyłączonego GPSa z biurka,  zasłonił nim twarz i dziwnym głosem powiedział: &#8220;Jesteś poza trasą. Nowa będzie lepsza!&#8221; &#160; Podobne posty:szewc


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/11/18/szewc/' rel='bookmark' title='szewc'>szewc</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip zgarnął wyłączonego GPSa z biurka,  zasłonił nim twarz i dziwnym głosem powiedział:</p>
<blockquote><p>&#8220;Jesteś poza trasą. Nowa będzie lepsza!&#8221;</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/11/18/szewc/' rel='bookmark' title='szewc'>szewc</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/07/24/dzipies/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gimnazjum nr 12</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/06/02/1176/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/06/02/1176/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2011 19:39:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[10 kwietnia]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1176</guid>
		<description><![CDATA[Za każdym razem, jak dzisiaj, gdy jesteśmy przy Gimnazjum nr 12, Filip rozpoczyna dialog i kończy go &#8211; sam ze sobą: - A kto umarł? Prezydent? A dlaczego? Samolot się rozbił? Temat katastrofy 10 kwietnia 2011 często nie pojawia się  w naszym domu, a jeśli już, to raczej w taki sposób, żeby Filip nie słyszał [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za każdym razem, jak dzisiaj, gdy jesteśmy przy Gimnazjum nr 12, Filip rozpoczyna dialog i kończy go &#8211; sam ze sobą:</p>
<blockquote><p>- A kto umarł? Prezydent? A dlaczego? Samolot się rozbił?</p></blockquote>
<p>Temat katastrofy 10 kwietnia 2011 często nie pojawia się  w naszym domu, a jeśli już, to raczej w taki sposób, żeby Filip nie słyszał detali. Niemniej Gimnazjum nr 12 w czerwcu ub. roku służyło &#8211; jak zwykle &#8211; jako lokal wyborczy, gdzie młodzież dowiedziała się, dlaczego się głosuje i po co. Natomiast 10 kwietnia 2010 syn był przy nas, gdy dotarły do nas newsy i przeżył to bardzo czując i widząc nasze reakcje.</p>
<p>Niewykluczone zatem, że normalne procesy demokratyczne będą mu się zawsze kojarzyć z tragedią.</p>
<p>&nbsp;</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/06/02/1176/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>gramaty(cz)ka</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/05/25/gramatyczka/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/05/25/gramatyczka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 17:32:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1170</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;jeszcze mogę zostać bohaterem&#8221; śpiewają pieśniarki z ballad i romansów. teksty znam na pamięć, słucham dużo, filip ze mną, nieco mniej, nieco śpiewa. -mamo, to śpiewają dziewczyny? -tak, synu. -ale dziewczyna nie może zostać bohaterem! -dlaczego dziewczyna nie może zostać bohaterem, fi? - nie może bo jest dziewczyną, dziewczyna może zostać bohaterką! Brak podobnych postów.


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;jeszcze mogę zostać bohaterem&#8221; śpiewają pieśniarki z ballad i romansów.</p>
<p>teksty znam na pamięć, słucham dużo, filip ze mną, nieco mniej, nieco śpiewa.</p>
<blockquote><p><em>-mamo, to śpiewają dziewczyny?</em></p>
<p><em> </em><em>-tak, synu.</em></p>
<p><em>-ale dziewczyna nie może zostać bohaterem!</em></p>
<p><em>-dlaczego dziewczyna nie może zostać bohaterem, fi?</em></p>
<p><em>- nie może bo jest dziewczyną, dziewczyna może zostać bohaterką!</em></p>
<p><em><br />
</em></p></blockquote>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/05/25/gramatyczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>język śląski</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/05/18/jezyk-slaski/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/05/18/jezyk-slaski/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 13:03:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gazy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1159</guid>
		<description><![CDATA[Z kategorii nie wiem skąd to nabył - gdy Filip uwalni gazy, uparcie twierdzi, że: mówię po śląsku, wiesz? po śląsku to powiedziałem. &#160; Podobne posty:wyspiański motor i oszczerstwa


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/05/09/wyspianski/' rel='bookmark' title='wyspiański'>wyspiański</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/' rel='bookmark' title='motor i oszczerstwa'>motor i oszczerstwa</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z kategorii <em>nie wiem skąd to nabył -</em> gdy Filip uwalni gazy, uparcie twierdzi, że:</p>
<blockquote><p>mówię po śląsku, wiesz? po śląsku to powiedziałem.</p>
<p>&nbsp;</p></blockquote>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/05/09/wyspianski/' rel='bookmark' title='wyspiański'>wyspiański</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/' rel='bookmark' title='motor i oszczerstwa'>motor i oszczerstwa</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/05/18/jezyk-slaski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>komplementa</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/05/16/komplementa/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/05/16/komplementa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 May 2011 20:28:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1148</guid>
		<description><![CDATA[Brzydoto! Ty jesteś starym dziadem. &#160; Oto najlepszy komplement, jaki mogłem dostać od syna chwilę przed jego zaśnięciem, po godzinnej zabawie w walkę na kanapie. &#160; Podobne posty:filip = pomarańczowy tożsamościowe kuku koparka i katar


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/' rel='bookmark' title='filip = pomarańczowy'>filip = pomarańczowy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/' rel='bookmark' title='koparka i katar'>koparka i katar</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Brzydoto!</p>
<p>Ty jesteś starym dziadem.</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oto najlepszy komplement, jaki mogłem dostać od syna chwilę przed jego zaśnięciem, po godzinnej zabawie w walkę na kanapie.</p>
<p>&nbsp;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/' rel='bookmark' title='filip = pomarańczowy'>filip = pomarańczowy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/' rel='bookmark' title='koparka i katar'>koparka i katar</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/05/16/komplementa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>teatroFil</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/02/19/teatrofil/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/02/19/teatrofil/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 21:54:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[groteska]]></category>
		<category><![CDATA[pasje]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1058</guid>
		<description><![CDATA[Fascynacja trwa od ponad miesiąca. wczoraj wkroczyła w nowy okres &#8211; uwielbienia dokonań pana Andersena, z Brzydkim Kaczątkiem na czele. Widziany w Grotesce spektakl tak poruszył małego widza, że mama staje się w zabawach matką &#8211; kaczką, syn &#8211; brzydkim kaczątkiem, albo odwrotnie, a baśń odczytywana jest przy każdej nadarzającej się okazji. Co ciekawe, tak [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fascynacja trwa od ponad miesiąca. wczoraj wkroczyła w nowy okres &#8211; uwielbienia dokonań pana Andersena, z Brzydkim Kaczątkiem na czele. Widziany w Grotesce spektakl tak poruszył małego widza, że mama staje się w zabawach matką &#8211; kaczką, syn &#8211; brzydkim kaczątkiem, albo odwrotnie, a baśń odczytywana jest przy każdej nadarzającej się okazji. Co ciekawe, tak wnikliwie przetwarzał wszystko co się działo, że potrafi rozpoznać momenty,kiedy Andersen opowiada inaczej niż pokazane było w spektaklu! Cieszy mnie to skupienie, cieszy mnie pasja, i radość z jaką Filip zaklaskuje w ręce słysząc : idziemy do teatru!</p>
<p>Swoją drogą spektakl zrobiony naprawdę pięknie. </p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/02/19/teatrofil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>barszcz barszcz dąbrowski</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/02/10/barszcz-barszcz-dabrowski/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/02/10/barszcz-barszcz-dabrowski/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Feb 2011 21:27:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1055</guid>
		<description><![CDATA[marsz marsz dąbrowski małp małp dąbrowski marsz małp dąbrowski w takich odmianach Fi zaczął odśpiewywać Mazurek Dąbrowskiego, wprawiając ojca i otoczenie w niemałe zaskoczenie oraz wzbudzając salwy śmiechu&#8230; Brak podobnych postów.


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>marsz marsz dąbrowski</p>
<p>małp małp dąbrowski</p>
<p>marsz małp dąbrowski</p></blockquote>
<p>w takich odmianach Fi zaczął odśpiewywać Mazurek Dąbrowskiego, wprawiając ojca i otoczenie w niemałe zaskoczenie oraz wzbudzając salwy śmiechu&#8230;</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/02/10/barszcz-barszcz-dabrowski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kaczmorowski brat</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 14:57:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1050</guid>
		<description><![CDATA[Filip po raz kolejny dorwał się do komputera i otworzył artykuł w TP ze zdjęciem Leszka Kołakowskiego, na co zareagował: - oo, to mój brat. - starszy czy młodszy? - starszy, teraz kończy tyle (na palcach pokazuje 3) i ma tyle (na palcach pokazuje 5) - jak się nazywa ten Twój brat? - prezydent. - który [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/' rel='bookmark' title='przękuję'>przękuję</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip po raz kolejny dorwał się do komputera i otworzył artykuł w TP ze zdjęciem Leszka Kołakowskiego, na co zareagował:</p>
<blockquote><p><em>- oo, to mój brat.</em></p>
<p><em>- starszy czy młodszy?</em></p>
<p><em>- starszy, teraz kończy tyle (na palcach pokazuje 3) i ma tyle (na palcach pokazuje 5)</em></p>
<p><em>- jak się nazywa ten Twój brat?</em></p>
<p><em>- prezydent.</em></p>
<p><em>- który prezydent?</em></p>
<p><em>- Kacz.. morowski.</em></p></blockquote>
<p><em><br />
</em></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/' rel='bookmark' title='przękuję'>przękuję</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>filip = pomarańczowy</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Feb 2011 10:06:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>
		<category><![CDATA[kolory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1036</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa mamy  z Filipem przed zaśnięciem: - Jakiego koloru jest mama? - Żółtego. - A tata? - Czerwonego. - A Filip? - Pomarańczowego. Ciekawe, że mama twierdzi, że faktycznie jest koloru żółtego (w systekie Puzzle DISC), a pomarańczowy jest pochodny żółtego i czerwonego. Podobne posty:tożsamościowe kuku mama jest wyjściem Filip na wakacjach


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/07/28/filip-na-wakacjach/' rel='bookmark' title='Filip na wakacjach'>Filip na wakacjach</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa mamy  z Filipem przed zaśnięciem:</p>
<blockquote><p>- Jakiego koloru jest mama?</p>
<p>- Żółtego.</p>
<p>- A tata?</p>
<p>- Czerwonego.</p>
<p>- A Filip?</p>
<p>- Pomarańczowego.</p></blockquote>
<p>Ciekawe, że mama twierdzi, że faktycznie jest koloru żółtego (w systekie <a href="http://www.ensize.com/tools/?showitem=1">Puzzle DISC</a>), a pomarańczowy jest pochodny żółtego i czerwonego.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/07/28/filip-na-wakacjach/' rel='bookmark' title='Filip na wakacjach'>Filip na wakacjach</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>bekopiwko w samochodzie</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2011/01/31/bekopiwko-w-samochodzie/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2011/01/31/bekopiwko-w-samochodzie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2011 10:29:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1041</guid>
		<description><![CDATA[Jedziemy do parku z dziadkami. Filipowi się odbija, co okazuje się wyjątkowo dobrym pretekstem do ostrej konfabulacji, z której wynika konwersacja  z ojcem : - Przepraszam. To po winku. - Słucham? - Nie, po piwku. - Filip, ty piłeś piwko? - Tak. - Gdzie, kiedy? Dzisiaj? - Nie, u dziadka Janka. W samochodzie. - Jasne. [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedziemy do parku z dziadkami. Filipowi się odbija, co okazuje się wyjątkowo dobrym pretekstem do ostrej konfabulacji, z której wynika konwersacja  z ojcem :</p>
<blockquote><p>- Przepraszam. To po winku.</p>
<p>- Słucham?</p>
<p>- Nie, po piwku.</p>
<p>- Filip, ty piłeś piwko?</p>
<p>- Tak.</p>
<p>- Gdzie, kiedy? Dzisiaj?</p>
<p>- Nie, u dziadka Janka. W samochodzie.</p>
<p>- Jasne. Jeszcze mi powiedz, że prowadziłeś samochód.</p>
<p>- Prowadziłem!</p>
<p>- Filip ty ściemniaczu!</p>
<p>- Ale na prawdę mówię!</p></blockquote>
<p>Druzgocące była niepocieszona mina dziecka, gdy spotkał się z zarzutem nieprawdomówności.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2011/01/31/bekopiwko-w-samochodzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>starowizny cd.</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/12/01/starowizny-cd/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/12/01/starowizny-cd/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 22:40:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1022</guid>
		<description><![CDATA[Po ostatnich historiach związanych z przymiotnikiem stary/stara, stałem się dość przezorny w kwestiach edukacyjnych. Doświadczając relatywnie często tonu konspiracyjnego, który ewidentnie sprawia młodemu szelmowską radość, postanowiłem wyprostować dzieciaka. Nie, żeby mi się jakoś szczególnie nie podobało, gdy szepcze, że tu czy tam jest czy była stara baba, zwłaszcza, gdy robi to w tak ujmujący sposób, [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/27/stary/' rel='bookmark' title='stary'>stary</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po ostatnich historiach związanych z przymiotnikiem stary/stara, stałem się dość przezorny w kwestiach edukacyjnych. Doświadczając relatywnie często tonu konspiracyjnego, który ewidentnie sprawia młodemu szelmowską radość, postanowiłem wyprostować dzieciaka. Nie, żeby mi się jakoś szczególnie nie podobało, gdy szepcze, że tu czy tam jest czy była stara baba, zwłaszcza, gdy robi to w tak ujmujący sposób, niemniej jest to dobre pole, by pokazać, że odpowiednie słowa czy ich brak potrafią ranić, czy też być objawem brakiem szacunku. Zatem mówię:</p>
<blockquote><p>- <em>Filip, stary to może być kalosz albo zabawka. O rzeczach mówimy stary/stara. Nie o ludziach. To gałgaństwo tak o ludziach mówić!</em></p>
<p>- <em>Ej, stary! </em>- wyparował mi prosto w twarz synuś, który nie wiadomo skąd ogarnął również i takie znaczenie maglowanego słowa.</p></blockquote>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/27/stary/' rel='bookmark' title='stary'>stary</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/12/01/starowizny-cd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>szewc</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/11/18/szewc/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/11/18/szewc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Nov 2010 21:47:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>
		<category><![CDATA[przeklinanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=1007</guid>
		<description><![CDATA[Niebywałe &#8211; jeden dzień, dwie obrazy. Co prawda już rok temu w święta Filipowi zdarzało się wędrować do kąta za generowanie słów na k&#8230;, więc sprawa nie jest nowa, niemniej wtedy było to bezmyślne, automatyczne, co nie znaczy, że mniej groteskowe. Niemniej ostatnio filipowa inteligencja podpowiada bardziej zaawansowane użycia przekleństw wszelakich &#8211; choć nie są [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/30/jesienne-zarty/' rel='bookmark' title='jesienne żarty'>jesienne żarty</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niebywałe &#8211; jeden dzień, dwie obrazy. Co prawda już rok temu w święta Filipowi zdarzało się wędrować do kąta za generowanie słów na k&#8230;, więc sprawa nie jest nowa, niemniej wtedy było to bezmyślne, automatyczne, co nie znaczy, że mniej groteskowe. Niemniej ostatnio filipowa inteligencja podpowiada bardziej zaawansowane użycia przekleństw wszelakich &#8211; choć nie są one organiczne, to adekwatne już całkowicie. Dodatkowo &#8211; jednak &#8211; mają na celu zwrócenie na siebie uwagi.</p>
<p>Przywołując sytuację sprzed dwóch tygodni, gdy za oknem dęły wyjątkowo silne wiatry &#8211; Filip siedzi na zwolnieniu przy oknie, patrzy smętnie za okno i mówi:</p>
<blockquote><p><em>- K&#8230;.. mać, ale wiatr!</em></p></blockquote>
<p>Trudno nie zareagować uśmiechem na tak lakoniczny komunikat w ustach dwudziestoośmiomiesięczniaka. Niemniej Justyna trzyma się twardo, bo &#8211; uważamy &#8211; nie ma sensu karać za ekstrawagancje językowe, które w nikogo bezpośrednio nie rażą. Na co Filip, zaniepokojony brakiem reakcji, odwraca się i mówi:</p>
<blockquote><p><em>- K&#8230;. mać powiedziałem, słyszałaś?</em></p></blockquote>
<p>No i sytuacja/e z wczoraj. Wracamy z przedszkola, Filip w super humorze, wchodzimy do domu i tata w tonie ekscytacji pyta:</p>
<blockquote><p><em>- Filipie chcesz zupę? Z bobra? albo z wieprza jeszcze lepsza?</em></p>
<p><em>- Sam jesteś dupa!</em></p></blockquote>
<p>Brzdęk! Spodziewałem się charakterystycznego <em>Żart</em>, a dostałem rymopoliczka. Fakt, że dzień wcześniej bawiliśmy się w rymy, nie oznacza, że mogłem spodziewać się aż tak ciętej riposty. Zupa smakowała, nadszedł czas na danie właściwe, które jednak okazało się zbędne dla malca. Grzebał widelcem, cośtam chrupnął, jednak większość zawartości talerza zaczęła znajdować się na podłodze. Zobaczyłem to i załamując ręce powiedziałem:</p>
<blockquote><p><em>- Do jasnej Anielki!</em></p>
<p><em>- Nie wołaj Amelki! Dlatego że, hmmm.., jak się wkurzyłeś, to się mówi k&#8230; mać</em>! &#8211; zdecydowanie skonstatował junior.</p></blockquote>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/30/jesienne-zarty/' rel='bookmark' title='jesienne żarty'>jesienne żarty</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/11/18/szewc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pingwin na klawiaturze</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/10/23/pingwin-na-klawiaturze/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/10/23/pingwin-na-klawiaturze/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2010 13:50:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=980</guid>
		<description><![CDATA[- Dlaczego, dlaczego!? &#8211; krzyczę wkurzony, gdy strona we Flashu nie działa jak powinna. - Dlatego, &#8230;, że &#8230; hmm&#8230; pingwin zrobił siku&#8230; hm&#8230; na klawiaturę. &#8211; rezolutnie ustosunkowuje się dziecko do głośno wyrażanej złości ojca. Brak podobnych postów.


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>- Dlaczego, dlaczego!? &#8211; krzyczę wkurzony, gdy strona we Flashu nie działa jak powinna.</p>
<p>- Dlatego, &#8230;, że &#8230; hmm&#8230; pingwin zrobił siku&#8230; hm&#8230; na klawiaturę. &#8211; rezolutnie ustosunkowuje się dziecko do głośno wyrażanej złości ojca.</p></blockquote>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/10/23/pingwin-na-klawiaturze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tożsamościowe kuku</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 17:39:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=961</guid>
		<description><![CDATA[Mam swojego syna za osobę niepozbawioną humoru. Oprócz miewania humorów, daje on relatywnie często do zrozumienia, że ma dystans do pewnych konwencji/tematów i potrafi z nich drwić. Dlatego zdziwiła mnie reakcja Filipa na następującą wymianę zdań między rodzicami. - To kim ty jesteś? &#8211; pyta mama. - Ruskiem. W końcu moja rodzina pochodzi z Wołynia. [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/' rel='bookmark' title='filip = pomarańczowy'>filip = pomarańczowy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/30/jesienne-zarty/' rel='bookmark' title='jesienne żarty'>jesienne żarty</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam swojego syna za osobę niepozbawioną humoru. Oprócz miewania humorów, daje on relatywnie często do zrozumienia, że ma dystans do pewnych konwencji/tematów i potrafi z nich drwić.</p>
<p>Dlatego zdziwiła mnie reakcja Filipa na następującą wymianę zdań między rodzicami.</p>
<blockquote><p>- To kim ty jesteś? &#8211; pyta mama.</p>
<p>- Ruskiem. W końcu moja rodzina pochodzi z Wołynia. Ty też jesteś ruska.</p>
<p>- Nie, ja jestem Czeszką &#8211; odpowiada mama.</p>
<p>- Na szczęście ja jestem Arabem &#8211; kwituje tata.</p></blockquote>
<p>Podchodzę do syna i widzę strapioną i smutną minę jego. Zagubione oczka patrzą we mnie, by spytać:</p>
<blockquote><p>- A ja kim jestem?! No kim?</p></blockquote>
<p>Po czym jeszcze parę razy powtarzał <em>ja kim jestem?</em></p>
<p>Ewidentnie coś jest na rzeczy w kwestii tożsamości &#8211; już od pewnego czasu Filip alergicznie reaguje na moje bardziej lub mniej śmiałe nazywanie go np. buntownikiem. Wkurza się na to i dobitnie mówi.</p>
<blockquote><p>- Jestem Filipem!</p></blockquote>
<p>Na nic się zdają próby uświadomienia mu poprzez pytania, że może być równocześnie dzieckiem, synem, przedszkolakiem, etc. Jak się uprze, to jest tylko Filipem i koniec!</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/02/filip-pomaranczowy/' rel='bookmark' title='filip = pomarańczowy'>filip = pomarańczowy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/30/jesienne-zarty/' rel='bookmark' title='jesienne żarty'>jesienne żarty</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iluzjoprysk czyli przed sz&#8230;..a</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/09/17/iluzjoprysk-czyli-przed-sz-a/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/09/17/iluzjoprysk-czyli-przed-sz-a/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 19:46:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=939</guid>
		<description><![CDATA[Od ponad dwóch tygodni w dużym łóżku, najpierw pierwszym, następnie drugim, zaczął znów pojawiać się znany już dobrze gość. Na początku nerwowo, czasem z płaczem niewybudzenia/niespania, czasem dużym susem z kopniakiem w nerki taty przy pokonywaniu przeszkody w jego postaci. Z czasem jednak spokojniej, bez paniki, z włączonym humorem, który kazał zalotnie, nieco pretensjonalnie nawoływać [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/23/pan-filary/' rel='bookmark' title='Pan Filary'>Pan Filary</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/25/misja-ciaza-zakonczona-powodzeniem/' rel='bookmark' title='misja &#8220;ciąża&#8221; zakończona powodzeniem'>misja &#8220;ciąża&#8221; zakończona powodzeniem</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od ponad dwóch tygodni w dużym łóżku, najpierw pierwszym, następnie drugim, zaczął znów pojawiać się znany już dobrze gość. Na początku nerwowo, czasem z płaczem niewybudzenia/niespania, czasem dużym susem z kopniakiem w nerki taty przy pokonywaniu przeszkody w jego postaci. Z czasem jednak spokojniej, bez paniki, z włączonym humorem, który kazał zalotnie, nieco pretensjonalnie nawoływać <em>&#8220;gdzie jesteś tatuśku&#8221;</em>. Co do samego pobytu gościa, to również uczciwość wymaga pochwalić poprawę. Początkowe dosypianie, a czasem po prostu przesypianie, przeplatane było mniej lub bardziej kontrolowanymi zamachami nożnoręcznymi, które skutkowały silnym poirytowaniem obojga rodziców. Poirytowaniem to mało. W przypadku taty, pół nocy walki z najdroższymi nogami i rękami owocowało porankiem zgniłym niczym krowa wyciągnięta po miesiącu z Wisły.</p>
<p>Kolejnym symptomem kompensacyjnym miało być poczucie własności. Wszystko okazało się jego (żadne odkrycie), niemniej w stopniu na tyle karykaturalnym, że stwierdzenie ojca, że mama jest jego żoną, kończyło się płaczem i wieszaniem się na rękach u jej nóg. Zabawa wielokrotnie kończyła się na starcie, gdy okazywało się, że filipowe zabawki nie mogą zostać skalane niefilipowym dotykiem. A żądań wspólnej zabawy było coraz więcej, dzieciątko na moment nie zostać samo, a jak się już przydarzyło, to trochę skandal był niemały. Nie byłbym uczciwy, gdybym nie wspomniał, że zdarzały się momenty, gdy dziecko znikało szczęśliwe w drugim pokoju, by tam nacieszyć się tym i owym, najczęściej z równoczesnym krzykiem wniebogłosy. Nie płaczem, wymuszaniem, marudzeniem tylko krzykiem, ot piskiem takim, wrzaskiem i hałasem takim, na jaki pozwala niemałe już &#8211; bądź co bądź &#8211; gardło. Zastanawiało mnie, czy to ćwiczenia nowego rodzaju ekspresji (niii), zwracanie na siebie uwagi (he?), zachowanie podpatrzone czy też może chęć kompensacji zachowań, które społeczeństwo, a raczej &#8211; w tym przypadku &#8211; społeczność wymusza. Wymusza również pewien dystans, autentycznie i milusio nadrabiany w domu w postaci przedłużonych sesji przytulania, coraz częściej inicjowanych przez samego bohatera.</p>
<p>Niemniej to już niejako historia. Trzy tygodnie w przedszkolu, a droga, którą przeszliśmy wspólnie wydaje się daleka. Zniknęły działania kompensacyjne, jest nowy Filip, zsocjalizowany, bardziej żywy i pogodny niż kiedykolwiek. Z perspektywy śmiem stwierdzić, że bezboleśnie prysła iluzja świata, gdzie świat się kręci wokół trójkąta dziecko-rodzice. Cieszę się, że każdemu z tym dobrze.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/23/pan-filary/' rel='bookmark' title='Pan Filary'>Pan Filary</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/25/misja-ciaza-zakonczona-powodzeniem/' rel='bookmark' title='misja &#8220;ciąża&#8221; zakończona powodzeniem'>misja &#8220;ciąża&#8221; zakończona powodzeniem</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/09/17/iluzjoprysk-czyli-przed-sz-a/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przedszkolne rozgrywki</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/09/06/przedszkolne-rozgrywki/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/09/06/przedszkolne-rozgrywki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:27:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=935</guid>
		<description><![CDATA[Pierworodny wystartował. Znalazł się obok dwadzieściorga innych maluchów najprawdziwszym Przedszkolakiem. Sam jada drugie śniadania (pierwsze pochłania przed wyjściem w domu przy pomocy rąk mamy/taty), doskonale radzi sobie z obiadem dwudaniowym, również samodzielnie, często z dokładką(!).  Zabawy są wspólne i w grupach. Pytam Filipa w piątkowe popołudnie o takie zabawy: -Bawiłem się z Bruno i Mikołajem. [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/26/mialem-rakiete/' rel='bookmark' title='miałem rakietę!'>miałem rakietę!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/' rel='bookmark' title='koparka i katar'>koparka i katar</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierworodny wystartował. Znalazł się obok dwadzieściorga innych maluchów najprawdziwszym Przedszkolakiem. Sam jada drugie śniadania (pierwsze pochłania przed wyjściem w domu przy pomocy rąk mamy/taty), doskonale radzi sobie z obiadem dwudaniowym, również samodzielnie, często z dokładką(!).  Zabawy są wspólne i w grupach. Pytam Filipa w piątkowe popołudnie o takie zabawy:</p>
<blockquote><p>-Bawiłem się z Bruno i Mikołajem.</p>
<p>- W co się bawiłeś?</p>
<p>- Konkurs taki wymyśliłem, na kopanie pufy!</p>
<p>- Konkurs, tak?</p>
<p>- Kto głośniej będzie kopał w pufę ..</p>
<p>- I kto wygrał?</p>
<p>- Ja wygrałem!</p>
<p>- A kto kopał?</p>
<p>- Ja przecież..</p></blockquote>
<blockquote><p>Nic dodać, nic ująć. Przedszkole dla nas objawia się większą ilością czasu i zintensyfikowanego buntu Dziecka.</p></blockquote>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/10/26/mialem-rakiete/' rel='bookmark' title='miałem rakietę!'>miałem rakietę!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/' rel='bookmark' title='koparka i katar'>koparka i katar</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/09/06/przedszkolne-rozgrywki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>rowerzysta</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/08/18/rowerzysta/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/08/18/rowerzysta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 17:51:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=918</guid>
		<description><![CDATA[Po długim okresie nieużywania roweru, który utrudnia wejście do domu, Fi w końcu wsiadł na niego i ku naszemu zdziwieniu z silną determinacją zaczął się nim poruszać zupełnie samodzielnie. Pedałując. Początkowo niesprawnie i z wysiłkiem, już po godzinie dawał radę sprawnie poruszać się naprzód dodatkowo adekwatnie ruszając kierownicą. Brawo! Podobne posty:Cisza tam! nebulizacje na barykady!


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/03/24/cisza-tam/' rel='bookmark' title='Cisza tam!'>Cisza tam!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/19/nebulizacje/' rel='bookmark' title='nebulizacje'>nebulizacje</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/' rel='bookmark' title='na barykady!'>na barykady!</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długim okresie nieużywania roweru, który utrudnia wejście do domu, Fi w końcu wsiadł na niego i ku naszemu zdziwieniu z silną determinacją zaczął się nim poruszać zupełnie samodzielnie. Pedałując. Początkowo niesprawnie i z wysiłkiem, już po godzinie dawał radę sprawnie poruszać się naprzód dodatkowo adekwatnie ruszając kierownicą. Brawo!</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/03/24/cisza-tam/' rel='bookmark' title='Cisza tam!'>Cisza tam!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/19/nebulizacje/' rel='bookmark' title='nebulizacje'>nebulizacje</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/' rel='bookmark' title='na barykady!'>na barykady!</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/08/18/rowerzysta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>różnomiejscowice</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 09:16:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=914</guid>
		<description><![CDATA[Wczesny poranek. Czworo dorosłych oczu zamknięte. Tylko małe oczka świdrują kosze na zabawki, by wygrzebać z nich motor i zacząć jeździć po ojcu, który z niechęcią budzi się ze snu. - Skąd jedzie ten motor &#8211; pyta. - Z motorowic &#8211; odpowiada Filip Dzień później, lekko późniejszym, niedzielnym porankiem, już w trakcie układania puzzli, młody [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczesny poranek. Czworo dorosłych oczu zamknięte. Tylko małe oczka świdrują kosze na zabawki, by wygrzebać z nich motor i zacząć jeździć po ojcu, który z niechęcią budzi się ze snu.</p>
<blockquote><p>- <em>Skąd jedzie ten motor</em> &#8211; pyta.<br />
- <em>Z motorowic</em> &#8211; odpowiada Filip</p></blockquote>
<p>Dzień później, lekko późniejszym, niedzielnym porankiem, już w trakcie układania puzzli, młody wygrzebuje spod łóżka samochód i opowiada.</p>
<blockquote><p>- <em>Patrz tatuśku jaki zielony pojazd. I Amelia wsiada, i Magda, i jedzie, jedzie, bzium. Chcesz wsiadać tatuśku?</em><br />
- <em>Nie wiem, zależy dokąd jedzie ten samochód. Dokąd jedzie Filipku?</em><br />
- <em>Do lodowic. </em></p></blockquote>
<p>Dzień wcześniej na placu zabaw cała czwórka szła na lody, których nie było, bo budka okazała się być zamknięta.</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pierwsze spacerowe opory</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/08/12/pierwsze-spacerowe-opory/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/08/12/pierwsze-spacerowe-opory/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Aug 2010 20:01:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=903</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio od poniedziałku do czwartku mamy męskie poranki bez mamy, co znaczy że tata ma monopol na działalność kulturalno-oświatową tudzież &#8216;narzucanie&#8217; swojego światopoglądu dziecku. Zwykle jest to spacer lub przejażdżka na któryś z placów zabaw czy parku, choć czasami nęcą wyprawy na miasto, do muzeum, etc. Dzisiaj jednak, na propozycję parku Filip zareagował oporem. Uparcie [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/03/pierwsze-swiadome-sniegi/' rel='bookmark' title='Pierwsze świadome śniegi'>Pierwsze świadome śniegi</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio od poniedziałku do czwartku mamy męskie poranki bez mamy, co znaczy że tata ma monopol na działalność kulturalno-oświatową tudzież &#8216;narzucanie&#8217; swojego światopoglądu dziecku. Zwykle jest to spacer lub przejażdżka na któryś z placów zabaw czy parku, choć czasami nęcą wyprawy na miasto, do muzeum, etc.<br />
Dzisiaj jednak, na propozycję parku Filip zareagował oporem. Uparcie mówił, że nie chce iść na plac zabaw.<br />
Pytam go zatem:<em> </em></p>
<blockquote><p><em>- to gdzie idziemy</em>?<br />
- <em>do kina &#8211; </em>bez namysłu odparł &#8211; <em>ruperta zobaczyć, tak jak z babcią&#8230; Jadzią gdy poszliśmy wtedy</em><br />
- <em>z którą babcią?</em> &#8211; dopytuję<br />
- <em>hm&#8230; Grażyną przecież, zapomniałem</em> &#8211; zakłopotał się</p></blockquote>
<p>Sprawdzam kina,  multipleksy nie targetują małych dzieciaków w czwartkowe poranki, a dobrze znane <a href="http://www.kinopodbaranami.pl/wydarzenie.php?evnt_id=886">Baranki w Pieluchach</a> serwują niemiecko-irański thriller o myśliwym mordercy, co mogłoby zanudzić malca na śmierć. Mówię mu zatem, że kina odpadają, bo nie grają nic sensownego i dopytuję, czy ma jeszcze jakiś pomysł na poranek, skoro tak bardzo do parku ani na plac zabaw nie. Na co Filip po chwili przewalania na kanapie wali:</p>
<blockquote><p>- <em>Chcę na koncert</em>.</p></blockquote>
<p>Pomimo powalonego na ziemię ojca Filip jął opowiadać o słuchawkach, które dostał na koncercie, że było głośno i się i tak rozpłakał, i wyszedł. Może następnym razem trzeba dziecko raczej na Turnau&#8217;a zabierać raczej niż na <a href="http://www.myspace.com/tourettepl">Tourette</a>&#8216;a. W sumie nazwa podobna, tylko decybeli jakby mniej.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/03/pierwsze-swiadome-sniegi/' rel='bookmark' title='Pierwsze świadome śniegi'>Pierwsze świadome śniegi</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/08/12/pierwsze-spacerowe-opory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przękuję</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Aug 2010 14:43:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[gatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=900</guid>
		<description><![CDATA[Filip w domu z wakacji powrócił starszy. Dosłownie i subiektywnie. Znowu mikroskok ontogenetyczny. Ze wszystkimi zaletami i wadami. Biegając po domu przystanął przy mnie, napiął się, wypuścił gaz, szelmowsko spojrzał w oczy i zamilknął. - Co się mówi? - pytam - Przę.. kuję! &#8211; odpowiedział. Podobne posty:kaczmorowski brat straż nocna Nowe rysy


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/11/22/straz-nocna/' rel='bookmark' title='straż nocna'>straż nocna</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/07/02/nowe-rysy/' rel='bookmark' title='Nowe rysy'>Nowe rysy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip w domu z wakacji powrócił starszy. Dosłownie i subiektywnie. Znowu mikroskok ontogenetyczny. Ze wszystkimi zaletami i wadami.</p>
<p>Biegając po domu przystanął przy mnie, napiął się, wypuścił gaz, szelmowsko spojrzał w oczy i zamilknął.</p>
<blockquote>
<p>- <em>Co się mówi? </em>- pytam</p>
<p>- <em>Przę.. kuję!</em> &#8211; odpowiedział.</p></blockquote>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/11/22/straz-nocna/' rel='bookmark' title='straż nocna'>straż nocna</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/07/02/nowe-rysy/' rel='bookmark' title='Nowe rysy'>Nowe rysy</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/08/11/przekuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>analityk na bilansie</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 22:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=747</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj pierwszy raz Filip dał tak wyraźny popis możliwości analitycznych. Byliśmy na bilansie dwulatka, gdy doszło do badania wzroku. Pielęgniarka zarządziła, że mamy stanąć przy lodówce. Jako że byliśmy w gabinecie, nie mieszkaniu, nie sklepie, to lodówka wyglądała trochę jak gablotka u jubilera. Fi zatem włączył mantrę to nie jest lodówka, to nie jest lodówka, [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/' rel='bookmark' title='z pamiętnika Watsona część pierwsza'>z pamiętnika Watsona część pierwsza</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj pierwszy raz Filip dał tak wyraźny popis możliwości analitycznych. Byliśmy na bilansie dwulatka, gdy doszło do badania wzroku. Pielęgniarka zarządziła, że mamy stanąć przy lodówce. Jako że byliśmy w gabinecie, nie mieszkaniu, nie sklepie, to lodówka wyglądała trochę jak gablotka u jubilera. Fi zatem włączył mantrę <em>to nie jest lodówka, to nie jest lodówka, to nie jest lodówka.</em></p>
<p>Pielęgniarka pokazuje na tablicę z piktogramami, tata zamyka jedno filipowe oko, by drugie mogło zczytywać symbole. Ha, nie tak prędko. Na pytanie <em>co to jest </em>Fi bez namysłu odpowiada <em>to są drzwi do wyjścia, do wyjścia to drzwi</em>. Myślę sobie, pewnie nie dostrzegł, że zacna pani medyk za wskaźnika używa długopisu i pokazuje konkretny punkcik na owych drzwiach. Więc mówię mu to. Pani znowu pyta <em>co to jest?</em> i wskazuje na kaczkę. Tak mi się wydawało. Dopóki Filip nie sprecyzował</p>
<blockquote><p><em>To jest noga kaczki.</em></p></blockquote>
<p>Zatem nie dość, że okazało się, że ze wzrokiem ok, to przy okazji wyszło, że z głową również. Chwilę później w osłupienie wprawiło mnie pytanie szanownej pani pielęgniarki, czy Filip potrafi wymienić dwie części ciała.</p>
<p>Jakaż wielka to radość, gdy już od ponad miesiąca młodzieniec jest zdrów&#8230;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/' rel='bookmark' title='z pamiętnika Watsona część pierwsza'>z pamiętnika Watsona część pierwsza</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dwa</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 19:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[jest cudem. niewątpliwie. bez przesady żadnej. mój syn jest cudem, który jest mi dane codziennie obserwować. doświadczać. uczyć małego chłopca świata i uczyć się od niego. cenne te lekcje pokory, wyzbywania się i budzenia egoizmu, a najwięcej cierpliwości. miłości do niego nie musiałam się uczyć. mam to szczęście być matką, która kocha od pierwszego krzyku. [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/08/och-ach/' rel='bookmark' title='och! ach!'>och! ach!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/08/2-tygodnie/' rel='bookmark' title='2 tygodnie'>2 tygodnie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jest cudem. niewątpliwie. bez przesady żadnej. mój syn jest cudem, który jest mi dane codziennie obserwować. doświadczać. uczyć małego chłopca świata i uczyć się od niego. cenne te lekcje pokory, wyzbywania się i budzenia egoizmu, a najwięcej cierpliwości. miłości do niego nie musiałam się uczyć. mam to szczęście być matką, która kocha od pierwszego krzyku. a może wcześniej. z biegiem czasu z coraz większą intensywnością. całą sobą.</p>
<p>całą sobą dziękuję Wszechświatu za tę miłość, która nie przewiduje końca.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/08/och-ach/' rel='bookmark' title='och! ach!'>och! ach!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/08/2-tygodnie/' rel='bookmark' title='2 tygodnie'>2 tygodnie</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mama jest wyjściem</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 20:38:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=704</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wieczorem tata został sam z synem. Mama wyszła z wujkiem na opowieści parę z Ameryki, co było okupione pewną dawką rozpaczy Filipa, któremu rozłąki z mamą ostatnio zupełnie nie na rękę. Niemniej dość szybko po rozstaniu Filip pogodził się z losem, nie płakał, zaczęliśmy tańczyć, kiedy rozpoczął prawie półgodzinny mantromonolog: Mama pojechała, tramwajem, daleko, [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/04/22/serockowo-oby-ostatkowo-czyli-mama-cipka/' rel='bookmark' title='serockowo oby ostatkowo czyli mama cipka'>serockowo oby ostatkowo czyli mama cipka</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wieczorem tata został sam z synem. Mama wyszła z <a href="http://www.samo.zlo.pl">wujkiem </a>na <a href="http://listyzamerykipoludniowej.blogspot.com/" target="_blank">opowieści parę z Ameryki</a>, co było okupione pewną dawką rozpaczy Filipa, któremu rozłąki z mamą ostatnio zupełnie nie na rękę.</p>
<p>Niemniej dość szybko po rozstaniu Filip pogodził się z losem, nie płakał, zaczęliśmy tańczyć, kiedy rozpoczął prawie półgodzinny mantromonolog:</p>
<blockquote><p>Mama pojechała, tramwajem, daleko, z wujkiem, niestety, daleko, tramwajem, pięćdziesiątką pojechała, nie pięćdziesiątką, z wujkiem.<br />
mama poszła, nic z tego. brzydki zderzak, nie brzydki, tylko urwany. kolorowany.<br />
mama poszła, z wujkiem, przyjdzie. fajny wujek. nie płacz wujku. nie powiesz wujkowi nie płakałeś.<br />
mama poszła. płakałeś.<br />
mamo! gdzie jesteś?! mamo gdzie jesteś?!<br />
w parku nie. wrócisz. wróci mama. za pięć lat. jeden dwa trzy cztery i pięć. za pięć lat. lat. lat. [licząc na palcach]</p></blockquote>
<p>I tak w kółko, w rozmaitych konfiguracjach. Jednak do tego monologów zdążyłem już przywyknąć, bowiem Filip jest człowiekiem, który lubi do siebie mówić. Co mnie rozbawiło najbardziej, to krótka wymiana zdań, gdzie zostałem rozłożony na łopatki w trzech słowach:</p>
<blockquote><p>Filip, musisz się przyzwyczaić, że mama będzie coraz częściej zostawiać Cię ze mną. Nie ma wyjścia.</p>
<p><strong>Mama jest wyjściem!</strong></p></blockquote>
<p><strong><br />
</strong></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/04/22/serockowo-oby-ostatkowo-czyli-mama-cipka/' rel='bookmark' title='serockowo oby ostatkowo czyli mama cipka'>serockowo oby ostatkowo czyli mama cipka</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/07/kaczmorowski-brat/' rel='bookmark' title='kaczmorowski brat'>kaczmorowski brat</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>graba, doktorze!</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 22:24:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=693</guid>
		<description><![CDATA[Filip odkąd z lekarzami &#8220;ma przyjemność&#8221; obcować często, częściej niżbyśmy sobie tego życzyli, darzy wszystkich bez wyjątku swoistym uczuciem.  Początki historii sięgają zamierzchłych czasów okresu noworodkowego, kiedy to odwiedzała nas Pani Położna, bądź co bądź Wysłanniczka Służby Zdrowia. Pamiętam stan rozbawienia i przerażenia płynącego z obserwacji, jak świeżo urodzony daje popis swemu niewybrednemu poczuciu humoru [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/' rel='bookmark' title='szczęście sześciomiesięczne'>szczęście sześciomiesięczne</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip odkąd z lekarzami &#8220;ma przyjemność&#8221; obcować często, częściej niżbyśmy sobie tego życzyli, darzy wszystkich bez wyjątku swoistym uczuciem.  Początki historii sięgają zamierzchłych czasów okresu noworodkowego, kiedy to odwiedzała nas Pani Położna, bądź co bądź Wysłanniczka Służby Zdrowia. Pamiętam stan rozbawienia i przerażenia płynącego z obserwacji, jak świeżo urodzony daje popis swemu niewybrednemu poczuciu humoru niemalże trafiając kupką (taką mleczną) w położną. Potem nasze wizyty odbywały się zgodnie z harmonogramem, dokładnie w rytm szczepień. W międzyczasie jeden krótki pobyt szpitalny (kiedy nasz bohater liczył sobie 3 miesiące i uroczo nazywany był na oddziale &#8220;Przepuklinką&#8221;).</p>
<p>Krótko mówiąc, wszystkie Panie Doktor niespecjalnie Filipa zajmowały, ich atrakcyjność równa była atrakcyjności naklejek &#8220;dzielny pacjent&#8221;, które zresztą kolekcjonuje. Witane były najpierw gromkimi łzami, a odkąd zaczął mówić wprost, stanowczym : &#8220;<em>Pani doktor NIE</em>!&#8221; Aż do grudnia, kiedy często przyszło nam odwiedzać Pana Doktora, który naklejek nie daje, za to człowiek tworzy taką aurę, którą Filip (ja też) w mig łapiemy i nie ma mowy o płaczu czy buncie przed otwarciem paszczy. Młody podchodzi, bierze za rękę i mówi jak do przyjaciela: &#8220;<em>graba Panie doktorze</em>&#8220;. Apogeum szczęścia nastąpiło wczoraj, kiedy ulubiony Pan Doktor przybył w towarzystwie trzech pięknych, młodych Lekarek- Stażystek i każda chciała posłuchać, co tam u Filipa słychać :) Młodzieniec wskazywał palcem(!) mówiąc:</p>
<blockquote><p>- Teraz Pani posłucha, teraz Ty, teraz Pani.</p></blockquote>
<p>Skojarzyło mi się jednoznacznie z obrazami z &#8220;Seksmisji&#8221;.</p>
<p>Zabawane, bo z resztą wcale mi nie do śmiechu..</p>
<p>Graba Doktorze, zdrowiejemy!</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/10/03/tozsamosciowe-kuku/' rel='bookmark' title='tożsamościowe kuku'>tożsamościowe kuku</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/' rel='bookmark' title='szczęście sześciomiesięczne'>szczęście sześciomiesięczne</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>motor i oszczerstwa</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 13:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=673</guid>
		<description><![CDATA[Filip po raz pierwszy zarzucił mi oszczerstwo. Z przekory czy z niewiary &#8211; nie wiem. Zabawiał się motorem od babci, gdy tata powiedział: - Filip, wiesz, że tata miał prawie taki sam motor jak ten, który trzymasz w ręce? - Nieprawda! - Jak to nieprawda? - Tak! Po czym rzucił mi ultrakokietujący uśmiech. W ogóle [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/10/24/dziadziu-i-tramwaje/' rel='bookmark' title='Dziadziu i tramwaje'>Dziadziu i tramwaje</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip po raz pierwszy zarzucił mi oszczerstwo. Z przekory czy z niewiary &#8211; nie wiem. Zabawiał się motorem od babci, gdy tata powiedział:</p>
<blockquote><p>- Filip, wiesz, że tata miał prawie taki sam motor jak ten, który trzymasz w ręce?</p>
<p>- Nieprawda!</p>
<p>- Jak to nieprawda?</p>
<p>- Tak!</p></blockquote>
<p>Po czym rzucił mi ultrakokietujący uśmiech.</p>
<p>W ogóle bardzo ustawiać nas próbuje, samemu nie ustając w oporze. Dzisiaj wrócił do żłobko-przedszkola, gdzie sprawował się posłusznie, znakomicie, za teren wojny bowiem uznaje on wyłącznie grunt domowy. Stąd prawie o 3 po południu siedzi i nawija, zamiast spać. Ile razy próbuje się go kłaść, ten kładzie główkę, by po sekundzie podnieść ją mówiąc <em>Wstałem już</em>!. Zwykle mija trochę czasu i kapituluje, niemniej ostatnio coraz częściej nie.</p>
<p>Mało tego, wystarczy by Justyna położyła głowę, a ten od razu wszczyna rwetes wołając <em>Nie śpij, wstawaj, budź się</em>!<br />
Szczęśliwie ok. 9 wieczorem składa broń i przesypia całe noce w swoim łóżku.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/10/24/dziadziu-i-tramwaje/' rel='bookmark' title='Dziadziu i tramwaje'>Dziadziu i tramwaje</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>na barykady!</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 22:34:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[sound]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=590</guid>
		<description><![CDATA[Koniec najdłuższej, bo aż czterodniowej rozłąki z rodzicami okazał się dla Fi początkiem nowej fazy rozwojowej. Eh, dla niego jak dla niego, ale dla nas oznacza to szok związany z przełączeniem trybu bezobsługowego dziecka, które bez zarzutu je, śpi, wykonuje polecenia, przestrzega zakazów i zasadniczo jest aniołkiem w tryb advanced, gdzie wszystko idzie nie po [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koniec najdłuższej, bo aż czterodniowej rozłąki z rodzicami okazał się dla Fi początkiem nowej fazy rozwojowej. Eh, dla niego jak dla niego, ale dla nas oznacza to szok związany z przełączeniem trybu bezobsługowego dziecka, które bez zarzutu je, śpi, wykonuje polecenia, przestrzega zakazów i zasadniczo jest aniołkiem w tryb advanced, gdzie wszystko idzie nie po myśli.</p>
<p>Zacznijmy od tego, że po wielu przejściach z zasypianiem, związanymi z końcem karmienia piersią i cosleepingu, udało się doprowadzić do podręcznikowego zasypiania w minutę bez wspomagaczy i przy wyłączonym świetle. Każdy wieczór dawał radość i ulgę, bowiem przełączanie w tryb samodzielności zasypiania okupione było niemałym wysiłkiem. Niemniej błoga samodzielność  to już historia. Zaczęło się kombinatorstwo &#8211; jak by się można wykręcić od tego, co trzeba zrobić. Na pierwszy ogień idą pewniaki &#8211; spanie i jedzenie.</p>
<p>Zatem Pepe zaczął przy zasypianiu wymyślać &#8211; a to pić, a to gorąco, a to<em> niewygodnie, mleczko, poducha nie, poducha tak!</em>, <em>sisi </em>x5,<em> tata zrobiłeś kupę, sibik zrobił kupę, małą kupę, dużą kupę!</em> (w końcu słowo materią się stało), płacz, <em>emememek</em> (zawołanie o książeczkę o Elemelku), próby forsowania barierki, płacz, godzina i śpi. Bagatela.</p>
<p>Dalej jedzenie. Nagle zrobił się wybredny, wypluwający, szczególnie niecierpliwy, na pytanie o głód czy pragnienie zawsze odpowiadający <em>NIE</em>. Im większe starania, by Filip zjadł, tym większy opór. Włącznie z wypluwaniem pokarmu, który i tak nie jest ani nigdy nie był forsownie podawany.</p>
<p>Zabronione czynności stały się wyjątkowo atrakcyjne &#8211; od huśtania obrazem na ścianie, wyciągania szuflad, rozrzucania czego się da, po bicie taty i mamy, chodzenie i powtarzanie<em> kufa, nie wolno, bdzidko, kufa</em>.</p>
<p>No i nowy poziom wymuszania! Zwłaszcza gdy dwoje rodziców obecnych jest w domu. Wtedy wiadomo przecież, że jest strona silniejsza i słabsza, zatem można grać ile wlezie. Płacz, zrzędzenie, marudzenie, obrażka, etc.</p>
<p>Choć i tak najbardziej irytujące jest jego <em>bić mamę, bić tatę, kopać tatę, uderzać tatę, mamę &#8230;<br />
</em>Zastanawia nas proweniencja tych akurat zachowań, nie praktykowanych przecież zupełnie. Czy właśnie tak buntownik reaguje na pokojowe metody? A może jak z przekleństwami &#8211; toć mały ma takie wyczucie tabu, że wszystko, co niedozwolone w mig staje się atrakcją numer jeden.</p>
<p>Niemniej cała ta sytuacja ma niezmierne zalety. Pominąwszy już oczywiste plusy dla Pepe, który poczuwa się coraz bardziej niezależny i znaczący, rodzice przechodzą przyspieszony kurs znajdywania dodatkowych zasobów cierpliwości. Dodatkowo mają jakże częstą okazję wysłuchiwać śpiewnego <em>nieeee</em>&#8230;.</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>maszyna na dzień dobry</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 21:13:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[W końcu blog ten zaczyna pełnić swoje statutowe funkcje, czyli notatnika wycieczek werbalnych małego Fi, który ćwicząc mowę coraz częściej wprawia nas w osłupienie. Dzisiaj rano, chwilę po obudzeniu, gdy już wpakował się do naszego wyra, bez dzień dobry, bez ić ić czy tata wstawać koleżka x razy z rzędu zadał pytanie: Co to jest [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/22/dzien-urodzin-z-nietatusiowej-perspektywy/' rel='bookmark' title='dzień urodzin z nietatusiowej perspektywy'>dzień urodzin z nietatusiowej perspektywy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/12/08/pociagi/' rel='bookmark' title='pociągi'>pociągi</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu blog ten zaczyna pełnić swoje statutowe funkcje, czyli notatnika wycieczek werbalnych małego Fi, który ćwicząc mowę coraz częściej wprawia nas w osłupienie.</p>
<p>Dzisiaj rano, chwilę po obudzeniu, gdy już wpakował się do naszego wyra, bez dzień dobry, bez<em> ić ić</em> czy <em>tata wstawać</em> koleżka x razy z rzędu zadał pytanie:</p>
<blockquote><p>Co to jest maszyna?</p></blockquote>
<p>Ciekawy problem na początek dnia. Dzień wcześniej Justyna pokazywała w książeczce maszynę do szycia, co w ogóle nie zatrzymało jego uwagi.</p>
<p>Uruchomiwszy pół mózgu z półotwartym okiem rzuciłem mu na szybko skleconą definicję, której nie pamiętam, jednak na tyle sprawnie, że parę godzin później Pepe pokazując na odkurzacz mówił <em>maszyna</em>.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2011/02/22/dzien-urodzin-z-nietatusiowej-perspektywy/' rel='bookmark' title='dzień urodzin z nietatusiowej perspektywy'>dzień urodzin z nietatusiowej perspektywy</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/12/08/pociagi/' rel='bookmark' title='pociągi'>pociągi</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/15/roznomiejscowice/' rel='bookmark' title='różnomiejscowice'>różnomiejscowice</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>koparka i katar</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 22:20:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=580</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, że młodzieniec uwielbia wszelakie nietypowe pojazdy typu tramwaje, dźwigi, traktory czy koparki, nie mogłem dzisiaj nie zatrzymać się przy koparce równającej teren na osiedlu nieopodal. Filip siedział oniemiały, mija 10 minut bez otwierania paszczy, zatem by skontrolować funkcje życiowe dzieciaka pytam go: - Filip, chciałbyś taką koparkę? - Tak - A co [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/09/06/przedszkolne-rozgrywki/' rel='bookmark' title='przedszkolne rozgrywki'>przedszkolne rozgrywki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/10/03/pierwsze-stanie/' rel='bookmark' title='pierwsze stanie'>pierwsze stanie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, że młodzieniec uwielbia wszelakie nietypowe pojazdy typu tramwaje, dźwigi, traktory czy koparki, nie mogłem dzisiaj nie zatrzymać się przy koparce równającej teren na osiedlu nieopodal. Filip siedział oniemiały, mija 10 minut bez otwierania paszczy, zatem by skontrolować funkcje życiowe dzieciaka pytam go:</p>
<blockquote><p>- Filip, chciałbyś taką koparkę?</p>
<p>- Tak</p>
<p>- A co byś nią robił?</p>
<p>- Kopał</p>
<p>- Do kopał?</p>
<p>- Piasek, dziurę</p>
<p>- A co byś zakopał w dziurze?</p>
<p>- Katarek</p></blockquote>
<p>Tak oto junior spuentował swoją niechęć do kleistej substancji, która dzień wcześniej na nowo wypełniła jego nozdrza.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/09/06/przedszkolne-rozgrywki/' rel='bookmark' title='przedszkolne rozgrywki'>przedszkolne rozgrywki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/10/03/pierwsze-stanie/' rel='bookmark' title='pierwsze stanie'>pierwsze stanie</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>f-antazje</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 20:45:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=554</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęło sie! Język się rozwiązał zupełnie, tak, że każdy dzień przegadany od rana do wieczora. Non stop. Jak nie mówi, to śpiewa. bez zdjęć. zbiór tesktów i sytuacji, które wprawiają mnie w zachwyt nad poczuciem humoru mojego syna. są też takie śmieszne tylko, kiedy ma się dostęp do szerszego kontekstu. mnie rozbraja. miner. w tym [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/18/pare-z-kapieli/' rel='bookmark' title='parę z kąpieli'>parę z kąpieli</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/18/cel/' rel='bookmark' title='cel'>cel</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęło sie! Język się rozwiązał zupełnie, tak, że każdy dzień przegadany od rana do wieczora. Non stop. Jak nie mówi, to śpiewa.<br />
bez zdjęć. zbiór tesktów i sytuacji, które wprawiają mnie w zachwyt nad poczuciem humoru mojego syna. są też takie śmieszne tylko, kiedy ma się dostęp do szerszego kontekstu. mnie rozbraja. miner. w tym miejscu wypadałoby dodać fotkę (będzie innym razem) z miną &#8220;babci Jadzi&#8221;, którą Filip jest w stanie odtworzyć na każde zawołanie.</p>
<p>1. O Puchaku pisał mąż.<br />
2. mamo ciemno! &#8211; pyk, pyk! (kiedy ciemno na ulicy, a ciemno teraz dość wcześnie) odpowiadam:<br />
- Tak Filip, ciemno, wieczór już.<br />
- Pyk, Pyk!<br />
- Filip latarnie dają światło, są włączone, widzisz?<br />
- Daj!Daj!</p>
<p>3.(Podczas zakładania rajstop w jeże )<br />
- Fi, co jest na rajstopkach?<br />
- Żydek! (szybko, bez zająknięcia)<br />
- Yhy, to jeŻyk Filipku, jeżyk.<br />
- Żydek!</p>
<p>4. (Kąpiel, wieczorową porą, w wannie)<br />
- Filip czas do łóżka, kąpiel skończona, wychodź proszę!<br />
- Nie!<br />
- Filipie, Calineczka czeka (czytanie przed spaniem obowiązkowe!)<br />
- Nie!<br />
- Zostajesz tu? Będziesz tu spał? (nierozważnie podsuwam)<br />
- Taak!<br />
- W wodzie?<br />
- Tu! (wskazuje na krokodyla na dnie wanny i nabiera wodę w dłonie udając, że wypija)<br />
wypija całą wodę z wanny. ja umieram ze śmiechu, przypominając o czekającej w łóżku Calineczce.Daje się przekonać. Przed zaśnięciem opowiada: &#8220;Całą wodę napić&#8221;.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/18/pare-z-kapieli/' rel='bookmark' title='parę z kąpieli'>parę z kąpieli</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/18/cel/' rel='bookmark' title='cel'>cel</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>niuniu puk</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 20:20:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[Otóż stało się. Po dość długotrwałej niechęci względem klasycznego, który nie dość że jeździ po podłodze to jeszcze każe kąt ostry w kolanach wyginać, nabyliśmy nowy, ceną powalający, choć &#8211; jeśli potraktować go jako inwestycję &#8211; średniookresowo opłacalny.  Słusznie, bowiem przypadł do gustu już dnia pierwszego. Parę razy poszła jedyneczka, z większą lub mniejszą gracją [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/18/rowerzysta/' rel='bookmark' title='rowerzysta'>rowerzysta</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/17/niespiorek/' rel='bookmark' title='Nieśpiorek'>Nieśpiorek</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/12/09/odwaznik-hasan-elvis-czyli-preludium-do-chodzenia/' rel='bookmark' title='odważnik hasan elvis czyli preludium do chodzenia'>odważnik hasan elvis czyli preludium do chodzenia</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otóż stało się. Po dość długotrwałej niechęci względem klasycznego, który nie dość że jeździ po podłodze to jeszcze każe kąt ostry w kolanach wyginać, nabyliśmy nowy, ceną powalający, choć &#8211; jeśli potraktować go jako inwestycję &#8211; średniookresowo opłacalny.  Słusznie, bowiem przypadł do gustu już dnia pierwszego.</p>
<p>Parę razy poszła jedyneczka, z większą lub mniejszą gracją czy wysiłkiem, niemniej zawsze z wielką satysfakcją i entuzjazmem, i charakterystycznym dla młodego <em>&#8216;Oooo&#8217;</em>. Dzisiaj jednak, bez większego wysiłku, z samego rana Fi zaserwował esencjonalne <em>&#8216;Puk&#8217;</em>. Bez pardonu, z radością, z próbą replay&#8217;a.</p>
<p>Doczekać się nie możemy aż junior na dobre przesiądzie się do krainy czystości i kultury.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/18/rowerzysta/' rel='bookmark' title='rowerzysta'>rowerzysta</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/17/niespiorek/' rel='bookmark' title='Nieśpiorek'>Nieśpiorek</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/12/09/odwaznik-hasan-elvis-czyli-preludium-do-chodzenia/' rel='bookmark' title='odważnik hasan elvis czyli preludium do chodzenia'>odważnik hasan elvis czyli preludium do chodzenia</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>z pamiętnika Watsona część pierwsza</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2009 18:37:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[Dziś małżonka dokonała odkrycia mechanizmów rozumowania małego Fi. Od pewnego czasu bowiem intrygujące dla nas było, czemu na pytanie jak robi ryba oraz co to jest (wskazując na muchę), otrzymywaliśmy identyczne odpowiedzi, czyli otwieranie i zamykanie ust z subtelnym dźwiękiem wewnątrzpaszczowym, czyli klasyczną rybę. Otóż rozwiązanie zagadki okazało się następujące: Filip ryby w oryginale widział [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/22/pamiec-22/' rel='bookmark' title='pamięć 22'>pamięć 22</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś małżonka dokonała odkrycia mechanizmów rozumowania małego Fi. Od pewnego czasu bowiem intrygujące dla nas było, czemu na pytanie <em>jak robi ryba</em> oraz <em>co to jest</em> (wskazując na muchę), otrzymywaliśmy identyczne odpowiedzi, czyli otwieranie i zamykanie ust z subtelnym dźwiękiem wewnątrzpaszczowym, czyli klasyczną rybę.</p>
<p>Otóż rozwiązanie zagadki okazało się następujące: Filip ryby w oryginale widział w akwarium dwa piętra niżej. Ryby &#8211; jak to ryby w akwarium &#8211; za szkłem. Muchy pojawiły jakiś czas temu, jak to muchy, obijając się o szyby. Jedno i drugie przy pionowych powierzchniach szklanych, jedno i drugie żywe, ruchliwe i mało dostępne (choć jedną muszkę przetrącił paluszkiem niestety). Zatem wniosek z tego prosty.</p>
<p>Poza tym w ogóle percepcja malucha musi funkcjonować zupełnie inaczej. Mam wrażenie, że nieprawdopodobnie większa uwaga przywiązywana jest do elementów znanych, a przez to są one znacznie lepiej widoczne, na niekorzyść całej reszty. Ostatnio przy okazji nabywania kaloszy Fi podchodził do przeszklonych sklepowych drzwi i warczał. Było to pod arkadami na Krakowskiej 1, po drugiej stronie ulicy była tablica ogłoszeń, dość odległa, na której plakaty były ledwo widoczne. Dopiero po wyjściu ze sklepu zdołałem dostrzec, że jest tam plakat Parady Smoków, który Fi dostrzegł już wcześniej, a że na wizerunek smoka nawykowo tak reaguje, to radośnie nam komunikował swoje spostrzeżyny.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/22/pamiec-22/' rel='bookmark' title='pamięć 22'>pamięć 22</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>słowa</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2009/04/25/slowa/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/04/25/slowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 09:02:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=383</guid>
		<description><![CDATA[W sumie to nie wiadomo, kiedy dziecko zaczyna mówić. Wydawactwem dźwięków zajmuje się dość wcześnie, jednak ich znaczenie jest na tyle rozmyte, a użycie niekonsekwentne, że trudno to zestawić z mową. Niemniej gdy dźwięki zaczynają ustawiać się we wzór, są powtarzalne, pojawiają się w podobnych kontekstach, to można się głowić, czy nadawca nie ma czegoś [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie to nie wiadomo, kiedy dziecko zaczyna mówić. Wydawactwem dźwięków zajmuje się dość wcześnie, jednak ich znaczenie jest na tyle rozmyte, a użycie niekonsekwentne, że trudno to zestawić z mową. Niemniej gdy dźwięki zaczynają ustawiać się we wzór, są powtarzalne, pojawiają się w podobnych kontekstach, to można się głowić, czy nadawca nie ma czegoś konkretnego, komunikatywnego na myśli.<br />
I tak pierwszymi słowami nie były mama czy tata, ale</p>
<p><em><strong>taka</strong> </em>- początkowo żółta, gumowa kaczka, potem znaczenie swoje rozszerzyło na cokolwiek atrakcyjnego, co znalazło się w zasięgu wzroku Fi<br />
<strong><em>tika </em></strong>- początkowo wizerunek <em>Hello Kitty</em> na koszulce mamy, następnie jw.</p>
<p>Znacznie już później, znów przed wyraźnym mama i tata, pojawiły się</p>
<p><strong><em>da </em></strong>- weź<em><br />
<strong>da </strong></em>- daj, ostrzej, znacznie bardziej podniesionym głosem<em><br />
</em></p>
<p>No i w końcu stało się. <em></em></p>
<p><em><strong>Tata</strong>, <strong>mama</strong></em>, bądź w odwrotnej kolejności, ta nigdy nie jest rozpoznana, jednak wypowiadane ładnie, z akcentem bądź tu, bądź tam, śpiewnie, z uczuciem. Następnym słowem było wyraźne <strong><em>baba</em></strong>, wygłaszane dobitnie, czasem podniesionym głosem. Zwłaszcza ostatnio, gdy tylko rozmawiam przez telefon, Fi podchodzi, najpierw rzuca <em>da</em> następnie <em>baba</em>, a potem jeszcze parę razy <em>baba</em>.</p>
<p><strong><em>baba</em></strong> &#8211; jw. albo żaba, znaczenie w zależności od kontekstu, rozróżnialne przez małego Fi, żabę próbuje powiedzieć lekko inaczej, ale &#8211; zdaje się &#8211; instrumentarium jeszcze nie wykształcone.</p>
<p><em><strong>buty</strong>/<strong>buta </strong></em>- substytut refluxu (postulowanego pierwszego słowa), Fi szybko opanował wyraźną werbalizację tychże, mam wrażenie, że z lubości do spacerów, których chęć sygnalizuje roznoszeniem naszego obuwia po domu. Początkowo znaczenie rozmyte, bowiem nazywał tak stopy i skarpety, z czasem bardzo doprecyzowane.</p>
<p><strong><em>pta</em> </strong>- ptak. Z dużą częstotliwością nasz balkon odwiedzają wróble, co Filipa cieszy niepomiernie, tak samo jak ściganie gołębi z <em>ta</em> w ustach.</p>
<p><strong><em>mania mania</em></strong> &#8211; klip Manah Manah z Mapetów. Nazywa tak krowę pseudomapetową walającą się po podłodze, natomiast z palcem w kierunku północno-zachodnim oznacza &#8220;włączcie mi ten klip&#8221;. Ostatnio jednak <em>mania mania</em> oznacza po prostu chęć obejrzenia bajki na youtube, czy nawet rozrywki przy muzyce.</p>
<p><strong><em>bam</em> </strong>- wiadomo. Upadek. Swój, czyiś lub obserwowany. Szczytem było, gdy podczas pokazu krótkiego filmu o Pustyni Błędowskiej na targach agroturystyki, w którym ciągnięty przez quada sandboardzista urwał się ze sznurka, Fi stanął na środku sali, krzyknął <em>bam</em> i zaklaskał.</p>
<p><em><strong>jaja </strong></em>- jaja kurze tudzież piłka, choć ta jest określana mianem <em>brum</em>, o czym dalej.</p>
<p>Werbalnych znaków przybywa, o tych niewerbalnych szkoda gadać, dość powiedzieć, że Fi co chwilę coś przyuważa, co mu się kojarzy i wydaje dźwięki od chlapania wargami poprzez mlaskanie językiem o podniebienie do prawie nieustającego <strong><em>brum</em></strong>, które oznacza jakikolwiek ruch, który jest ciekawy.</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/04/25/slowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nocny wyk rok minął w mig</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2008/09/28/nocny-wyk-rok-minal-w-mig/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2008/09/28/nocny-wyk-rok-minal-w-mig/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 23:52:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=119</guid>
		<description><![CDATA[Dotknęło nas &#8211; w końcu. Stereotypowe, powszechne, spodziewane wrzaski, a raczej buki, zbuki, wyjki sryjki poranno-południowo-nocne. Najgorsze wyki nocne, rzecz jasna bez intencji &#8220;przytul mnie&#8221;, ale pod tytułem &#8220;what the fuck&#8221;. Oczywiście tłumaczone na język rodziców, którzy od paru dni mają trening cierpliwości oraz szybkiej, bezprzewodowej transmisji danych za pomocą wzroku. Kto pójdzie? Klik klak [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotknęło nas &#8211; w końcu. Stereotypowe, powszechne, spodziewane wrzaski, a raczej buki, zbuki, wyjki sryjki poranno-południowo-nocne. Najgorsze wyki nocne, rzecz jasna bez intencji &#8220;przytul mnie&#8221;, ale pod tytułem &#8220;what the fuck&#8221;. Oczywiście tłumaczone na język rodziców, którzy od paru dni mają trening cierpliwości oraz szybkiej, bezprzewodowej transmisji danych za pomocą wzroku. Kto pójdzie? Klik klak na kogo wypadnie, na tego szlag. (Nie, przesadziłem, tak to z kupą bywa, która  btw. zasługuje na odrębny rozdział, bo choć tak intymna to sprawa, to jednak tak uniwersalna, że trudno ją będzie pominąć, gdy przyjdzie na nią pora.) Wiadomo już, że na ząbkową niedolę tylko mama pomoże. Zatem tata okazuje się bezradny wieczorami, gdy odwracanie uwagi Fi nie ma sensu, bo zasnąć trzeba, a ze snu wyrwany berbeć buk przemienia w wyk i tak co godzinę. On, który całe noce przesypiał grzecznie, który płacz traktował jak zbytek, nagle pokazuje swoją bachorzą ząbkującą twarz, która lada dzień będzie straszyć rzędem bielutkich ostrych sztachet. Czekam na moment, aż użyje ich by wbić się gdzieś w skórę niewinnego boguduchawinnego ojca. Nie wiem w jakich okolicznościach i po co, ale mam niejasne przeczucie, że z poziomem ciekawości jaki ostatnio przejawia, nie omieszka wypróbować kiełków na wszystkim co w zasięgu. </p>
<p>Tymczasem jutro rodzice młodego obchodzą pierwszą rocznicę wymiany obrączek oraz materiału genetycznego metodą f2f przed urzędnikiem państwowym RP. Z tej okazji roztrzepany tata zapomni o prezencie albo nie wpadnie na pomysł dość dobry, by mógł stać się prezentem, na sentymentalne ciągoty małżonki zareaguje skrępowaniem, a dzień okaże się być dość zwykły pomimo równej liczby 365 nocy, które upłynęły od piątkowego poranku na Lubelskiej. I jakkolwiek by tatafi nie bagatelizował instytucji małżeństwa per se, tak miniony rok należy do najbardziej udanych w jego życiorysie. W związku z tym roni łzę radości i wdzięczności oraz udaje się na zasłużony wypoczynek.</p>
<p>Dziękuję!</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2008/09/28/nocny-wyk-rok-minal-w-mig/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>szczęście sześciomiesięczne</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Aug 2008 20:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Od zawsze lubiłam zmiany. Odkąd pamiętam czekałam na nowe. Dokładnie sześć miesięcy temu zjawił się mały człowiek, który jest niespodzianką, codzienną zagadką, której rozwiązania nie mogę się doczekać. Czy obudzi się dziś o szóstej, albo piątej trzydzieści?może dla odmiany da nam się wyspać? ukaże się dziś misternie wydobywany małymi paluszkami trzeci już ząb? Będzie się [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/12/tato-zrob-mi-zdjecie-zrob-mi-zdjecie/' rel='bookmark' title='tato zrób mi zdjęcie, zrób mi zdjęcie'>tato zrób mi zdjęcie, zrób mi zdjęcie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm;">Od zawsze lubiłam zmiany. Odkąd pamiętam czekałam na nowe. Dokładnie sześć miesięcy temu zjawił się mały człowiek, który jest niespodzianką, codzienną zagadką, której rozwiązania nie mogę się doczekać. Czy obudzi się dziś o szóstej, albo piątej trzydzieści?może dla odmiany da nam się wyspać? ukaże się dziś misternie wydobywany małymi paluszkami trzeci już ząb? Będzie się zaśmiewał w niebogłosy obserwując coraz doskonalsze sztuki swojego taty? Będzie podskakiwał na łóżku naszym niczym trampolinie, z radością przyglądając się moim reakcjom? Piszczał będzie  z zadowolenia a może wyrażając sprzeciw, wykrzykiwał wyraźne „ma-ma-ma” „daaa-da-da-daaa”?Ugryzie , uszczypnie, pociągnie za włosy? Wszystko możliwe. Nieprzewidywalne. Fantastyczne w swojej prostocie. W bezwarunkowości. Bo właśnie o to chyba chodzi w całej tej magii zwanej macierzyństwem. Że bezwarunkowe jest. Taki pakt jednostronny, jeśli przyjrzeć się szerszej perspektywie.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Cudowna to możliwość brać udział w rozwoju małego człowieka.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/12/tato-zrob-mi-zdjecie-zrob-mi-zdjecie/' rel='bookmark' title='tato zrób mi zdjęcie, zrób mi zdjęcie'>tato zrób mi zdjęcie, zrób mi zdjęcie</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>sprawdzian emocjonalnej wytrzymałości</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2008/05/09/sprawdzian-emocjonalnej-wytrzymalosci/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2008/05/09/sprawdzian-emocjonalnej-wytrzymalosci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 16:12:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[wszystko poszło po naszej myśli. operacja się udała. dziecko już się wybudza - usłyszeliśmy godzinę po tym, jak nasze &#8220;umierające&#8221; z głodu dziecko zniknęło z pola widzenia. po raz kolejny, acz bynajmniej nie ostatni tego dnia czułam jak mięknę, jak łzy napływają do oczu. nie ze strachu już, nie z bezsilności. emocje. jakiś element niepewności [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/08/och-ach/' rel='bookmark' title='och! ach!'>och! ach!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/27/parkowe-odwilze/' rel='bookmark' title='parkowe odwilże'>parkowe odwilże</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/08/rachu-ciachu-i-po-strachu/' rel='bookmark' title='rachu ciachu i po strachu'>rachu ciachu i po strachu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p style="text-align: justify;">wszystko poszło po naszej myśli. operacja się udała. dziecko już się wybudza</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">- usłyszeliśmy godzinę po tym, jak nasze &#8220;umierające&#8221; z głodu dziecko zniknęło z pola widzenia. po raz kolejny, acz bynajmniej nie ostatni tego dnia czułam jak mięknę, jak łzy napływają do oczu. nie ze strachu już, nie z bezsilności. emocje. jakiś element niepewności zniknął bezpowrotnie. na kilka dni przed dniem 0 zaczęłam odczuwać strach. gdzieś skrywany za maską racjonalizmu      ( bo przecież taka operacja, to nie operacja ). bezsilna byłam, kiedy Fi wielkimi oczyma wpatrywał się we mnie wylewając rzewne łzy, bo kolejną godzinę już nie dostawał pokarmu. to było naprawdę trudne. a przecież nie sposób w żaden sposób wytłumaczyć, że nie masz zamiaru go zagłodzić.</p>
<p style="text-align: justify;">spotkaliśmy się z Fi już na oddziale. krzyczał, z głodu, z bólu. półświadomy, chyba przestraszony. kolejne 1,5 godz bez piersi. następna dawka znieczulacza. okropnie przykry widok. kiedy wreszcie mogłam go nakarmić poczułam wielką ulgę. i dumę, że Mały tak dzielnie wytrzymał to wszystko. Ma się dobrze. Rano obdarzał mnie najcudowniejszymi uśmiechami.     Z zaciekawieniem rozglądał dookoła.</p>
<p style="text-align: justify;">cholernie się uwrażliwiłam.</p>
<p style="text-align: justify;">od kiedy jestem matką płacz dziecka jest dźwiękiem, obok którego nie umiem przejść obojętnie. To była ciężka doba. Sprawdzian emocjonalnej wytrzymałości.  Filip zasnął i od 20tej już nie widać było po nim śladu bólu. Nie do wytrzymania były dochodzące z sali obok żałosne zawodzenia dziecka pozostawionego samemu sobie. Przechodząc obok widziałam chudziutkie, długie rączki, wyciągnięte ku górze, zdające się wołać: &#8220;weź mnie na ręce, bądź przy mnie&#8221;. długi, przeciągany płacz. ściśnięte serce. matka nie pojawiła się ani na chwilę.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/06/08/och-ach/' rel='bookmark' title='och! ach!'>och! ach!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/27/parkowe-odwilze/' rel='bookmark' title='parkowe odwilże'>parkowe odwilże</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/08/rachu-ciachu-i-po-strachu/' rel='bookmark' title='rachu ciachu i po strachu'>rachu ciachu i po strachu</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2008/05/09/sprawdzian-emocjonalnej-wytrzymalosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dementi</title>
		<link>http://www.fi.ravs.net/2008/04/24/dementi/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2008/04/24/dementi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 19:33:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Co za gafa z mojej strony. Co za fatum, że gdy tylko się dziecko pochwali, to ono zaczyna działać dokładnie na opak. Kulturalna kurka niby &#8211; tak napisałem, tak myślałem, jednak dzisiejszy dzień zweryfikował moje mylne mniemania. Wstyd mnie pożarł, że aż fot nie będzie, bo by się strona spaliła. To, że Fi po raz [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/12/pierwsze-spacerowe-opory/' rel='bookmark' title='pierwsze spacerowe opory'>pierwsze spacerowe opory</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/25/slowa/' rel='bookmark' title='słowa'>słowa</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/24/baranki-w-pieluchach/' rel='bookmark' title='baranki w pieluchach'>baranki w pieluchach</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co za gafa z mojej strony. Co za fatum, że gdy tylko się dziecko pochwali, to ono zaczyna działać dokładnie na opak. Kulturalna kurka niby &#8211; tak napisałem, tak myślałem, jednak dzisiejszy dzień zweryfikował moje mylne mniemania. Wstyd mnie pożarł, że aż fot nie będzie, bo by się strona spaliła.</p>
<p>To, że Fi po raz pierwszy jechał tramwajem i autobusem bez biletu to drobiazg. Że krzyczał w środku komunikacji miejskiej to też nic &#8211; wiadomo, że młodsze pokolenia są coraz bardziej rozwydrzone. Jednak fakt, że do kina przedostał się również bez biletu, to już zakrawa na większe wykroczenie, jednak niekoniecznie przekreślające status osoby kulturalnej. Natomiast to, że pierwszą połowę filmu gadał, płakał, bekał i puszczał bąki, a drugą przespał jest zbrodnią w biały dzień. Mało tego, angażował w swój gderliwy proceder również nas, którzy zamiast w milczeniu gapić się w ekran, łaziliśmy, szeptaliśmy, i co chwilę robiliśmy to cholerne ciiiii.</p>
<p>Zresztą, połowa sali robiła co chwilę ciiiii. Tak więc pewnie Fi najzwyczajniej podległ wpływowi ekspresowej demoralizacji ze strony sali, którą wypełniały młode matuszki ze swoimi kudłatymi i gdakającymi pociechami. Nie powiem, że po brzegi, bo było nas w sumie nie więcej jak 25 osób na 128 miejsc, jednak było gęsto i głośno, jak gdyby na sali było parę setek. Na początku zdawało mi się, że to idzie falami. Brzmiało jak lament kobiet, które ocalały ze spacyfikowanej wioski i opłakują swoich mężczyzn, potem wydawało mi się, że jestem w świątyni, wypełnionej żarliwie mantrującymi/modlącymi się wyznawcami, by w końcu poczuć się jak w kurniku, pełnym gdakających, piejących, mlaskających, bekających i pierdzących kurek. Czyli coś, co znam z własnego podwórka, a co jest wspaniałym treningiem wytrzymałości systemu nerwowego. Przez pierwsze pół godziny udało mi się zarejestrować zaledwie 2 chwile sekundowej ciszy. Gdy zdałem sobie sprawę, że falowość tego fenomenu tworzy się na moim wejściu, bo tak reaguje system nerwowy na irytujące właściwości otoczenia, poczułem się jakbym pływał w komorze deprywacyjnej, gdzie z głośników płynie jednostajny hałas, na który ewolucyjnie ucho ludzkie jest wyjątkowo wyczulone. To absolutnie nie były fale, poziom decybeli był prawie niezmienny, tylko aktywne gardła tudzież inne wyloty zastępowały te ucichające.</p>
<p>Po pół godzinie zdałem sobie sprawę, jakim frajerem jestem, że na własne życzenie przeszedłem z deszczu pod rynnę buląc 10zł i poniewieram swój system nerwowy w tak masochistyczny sposób. Toć ta kakofonia składa się z dźwięków, które nawet w ciepełku domowego zacisza do pożądanych nie należą.</p>
<p>Zastanawiałem się, czy współoglądacze gdakacze byli winni temu, że początek filmu wydawał się słaby, czy też słaby początek filmu tylko dolewał do ogólnie dramatycznej sytuacji. Na szczęście po czasie większość towarzystwa przysnęła i jakoś poszło. Film okazał się wspaniały, skreśliłem się z listy frajerów, pojawiły się refleksje związane z faktem, że byłem jedynym samcem na sali, że świat kobiet to jednak inna bajka, do którego &#8211; pomimo dość dobrego kontaktu z żeńskim pierwiastkiem w sobie &#8211; nie mam dostępu, a który jest tak inny, tak wytrzymały (w sensie z jajami) i pełny subtelności, że zagwizdać i pozazdrościć tylko. Sytuacja i film spotęgowały się nawzajem tworząc takie wrażenie. Niepowtarzalne przeżycie.</p>
<p>Co więcej, na koniec dorwała mnie pani z mikrofonem z RMF Classic i spytała co sądzę o pomyśle <a title="takich seansów" href="http://www.kinopodbaranami.pl/wydarzenie.php?evnt_id=405" target="_self">takich seansów</a>. Nie ukrywałem, że było ciężko. Nie ukrywałem, że jak ktoś ma alternatywę wieczornego kina domowego, to niech olewa Baranki w Glanach po Systemie Nerwowym Skakanki i czeka, aż dziecko zaśnie, by coś obejrzeć. I znowu trzask prask, spóźniona refleksja. Toć wokół same babki, a ta spytała faceta. Coś zaśmierdziało, a ja poczułem się jak ostatni frajer, że daję mało reprezentatywny głos. Po czym okazało się, że akcja była ustawiona, że wszystko było ukartowane i męski głos był konieczny, by kino nie zbankrutowało po pozwach mężczyzn, których już sama nazwa seansów wyklucza ze zbioru osób mile widzianych.</p>
<p>Było &#8220;Baranki w pieluchach, dla mamy i malucha&#8221;, teraz prawdopodobnie będzie &#8220;Baranki w pieluchach, dla mamy, twardziela i malucha&#8221;.</p>
<p>Żeby tematu braku kultury stało się zadość, dodam jeszcze przysłowiowy miętowy opłatek. Na własne oczy widziałem, jak w samym środku miasta mały bezwstydnik jął lizać nieco obnażoną pierś mej małżonki; pośród tysięcy zblazowanych spacerowiczów, którzy postanowili skorzystać ze słonecznej aury wybierając się na spacer bulwarami nad rzeczką w okolicy Wawelu. Szczyt barbarzyństwa!</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/08/12/pierwsze-spacerowe-opory/' rel='bookmark' title='pierwsze spacerowe opory'>pierwsze spacerowe opory</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/25/slowa/' rel='bookmark' title='słowa'>słowa</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/24/baranki-w-pieluchach/' rel='bookmark' title='baranki w pieluchach'>baranki w pieluchach</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2008/04/24/dementi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 3.910 seconds -->

